Na wczorajszej sesji w USA główne indeksy sporo zyskały na wartości: DJIA 10478.99pkt. (+2.32%), Nasdaq 2075.74pkt. (+5.26%) i S&P 500 1208.14pkt. (+2.37%). W ten sposób inwestorzy zdyskontowali informacje z dnia poprzedniego. Mam na myśli kwartalne wyniki finansowe Yahoo! i Motoroli oraz oświadczenie Microsoftu. Na taki obraz sesji wskazywały kontrakty terminowe, które cały dzień utrzymywały wysoki poziom notowań.

Jeśli chodzi o nowe dane makro to nie okazały się one zbyt dobre. Wprawdzie poziom cen importu (-0,4%) i eksportu (-0,2%) za czerwiec był zgodny z oczekiwaniami, ale znacznie gorzej wypadły dane z rynku pracy. Aż 445.000 nowych bezrobotnych zgłosiło się w ubiegłym tygodniu w USA po raz pierwszy po zasiłek. Jest to 42 tys. więcej niż tydzień wcześniej. Odnotowano najwyższą liczbę zwolnionych od lipca 1992 roku. Czterotygodniowa średnia wzrosła do poziomu 410.750 osób. Oczekiwania analityków były znacznie bardziej optymistyczne. Dane te mimo wszystko zeszły na drugi plan, najważniejsze okazały się informacje ze spółek.

Dobre, zgodne z oczekiwaniami analityków kwartalne wyniki podał koncern General Electric. Po sesji raporty przesłały AMD i Juniper. Obydwie spółki wypracowały wyniki zgodne ze wcześniejszymi, niedawno obniżonymi prognozami. Juniper osiągnął 9 centów zysku na akcję, natomiast Advanced Micro Devices 5 centów na akcję.

Nie można jednak patrzeć na te dokonania optymistycznie. Dla przykładu dokładnie rok temu AMD wypracował zysk w wysokości aż 61 centów na akcję, czyli 12 razy więcej.

Na przebieg dzisiejszej sesji decydujący wpływ będą miały dane makro (sprzedaż detaliczna, PPI i wskaźnik zaufania Michigan). Żadna z istotnych spółek nie opublikuje dziś raportu kwartalnego.