Nie można powiedzieć, by wtorkowa sesja przyczyniła się do wykrystalizowania się sytuacji na rynku. Wręcz przeciwnie wydaje się, iż ją jeszcze bardziej skomplikowała z tego względu, iż obraz każdego indeksu jest nieco inny. Najbardziej martwi powrót TechWIG-u poniżej przełamanej dzień wcześniej krótkoterminowej linii trendu, co każe uznać to za fałszywy sygnał, mogący w rezultacie przyczynić się do pogłębienia zniżek. W przypadku WIG20 należy raczej wykluczyć ukształtowanie formacji odwróconej głowy z ramionami, ale spadek pasuje ze względu na mniejsze obroty, niż dzień wcześniej, do koncepcji ruchu powrotnego w kierunku przełamanej linii trendu spadkowego. Zadowalające jest zachowanie oscylatorów, utrzymujących wcześniej wygenerowane sygnały kupna.
Początek sesji przynosi kontynuację zniżkowej tendencji, która sprowadziła WIG20 do 1175 pkt., czyli podstawy białej świecy z 12 lipca, stanowiącej element formacji gwiazdy porannej. Ta wartość wraz z utworzoną wtedy luką cenową stanowi kluczowe wsparcie dla możliwości kreślenia wzrostowych scenariuszy na przyszłość i można wyrazić zadowolenie, iż będziemy mieli dziś test tych poziomów, co może wiele wyjaśnić jeśli chodzi o krótkoterminową sytuację na rynku. W razie zasłonięcia luki trudno będzie pozostawać optymistą, ale jeśli indeks zdoła się od niej odbić, to nadzieje na poprawę koniunktury w najbliższych dniach, a może tygodniach będą nadal realne.
Dziś rynki giełdowe tak u nas, jak i na świecie będą stymulowane szeregiem informacji. Na czoło wybija się wystąpienie szefa FED na forum Komisji Finansów Izby Reprezentantów z raportem na temat polityki pieniężnej USA oraz czerwcowa inflacja w USA. Wystąpienie zaczyna się o 16.00, a CPI zostanie podany o 14.30. U nas o 16.00 poznamy dane o produkcji przemysłowej i PPI.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu