Wczorajsza sesja w USA przyniosła spadki, zwłaszcza w sektorze zaawansowanych technologii: DJIA 10569.83pkt. (-0.34%), Nasdaq 2016.17pkt. (-2.47%) i S&P 500 1207.71pkt. (-0.55%).
Notowania zdeterminowały dane makro, wystąpienie Greenspana i oczywiście wyniki spółek.
Dane makro trudno jednoznacznie ocenić, z punktu widzenia możliwości kolejnej obniżki stóp nie były one dobre. Poziom czerwcowej inflacji okazał się nieco wyższy od oczekiwań (CPI +0,2% i bazowa +0,3%). Analitycy spodziewali się odpowiednio +0,1% i +0,2%. Za to liczba rozpoczynanych budów nowych budynków mieszkalnych wzrosła w czerwcu o 3%, to lepiej niż się spodziewano.
Prezes Rezerwy Federalnej Alan Greenspan w swoim przemówieniu przed Komisją Finansów Izby Reprezentantów zasugerował możliwość dalszego obniżania stóp procentowych. Najważniejsze jest jednak to, iż szef Fed uważa, że gospodarka USA nie wyszła jeszcze z kryzysu. Proces ożywienia gospodarczego nie przychodzi tak szybko jak powszechnie się tego spodziewano. Dane makro są słabe i nie dają nadziei na odbicie w drugim półroczu. Pesymistyczne komentarze Greenspana szybko przełożyły się na spadki cen akcji.
Co do raportów spółek, to większość z nich była zgodna z przewidywaniami analityków, choć naturalnie wyniki spółek są o wiele słabsze niż te osiągnięte w zeszłym roku. Lepiej od prognoz wypadły: AOL Time Warner, United Technologies, Coca Cola i Boeing. Rozczarowały za to:American Express, J.P. Morgan Chase, Ford i UAL. Po sesji wyniki podał m.in. IBM. Raport był nieco lepszy od oczekiwań analityków, jednak spółka zapowiedziała, że w drugim półroczu jej wyniki finansowe osłabną z powodu trudnej sytuacja na rynku półprzewodników, strat z inwestycji oraz mocnego dolara. Dużą stratę zanotowało Applied Micro Circuits Corp.