Reklama

Komentarz: Znów odrabianie strat

Publikacja: 19.07.2001 14:06

Istotą dzisiejszej sesji, podobnie zresztą, jak i wczorajszej, jest odrabianie strat poniesionych na samym początku. WIG20 zaczął notowania od 1192 pkt., ale zaraz potem zaczął spadać i ponownie znalazł się blisko 1175 pkt. Również dziś ten poziom zadziałał, jak biegun odpychający spadki i zaczęło się mozolne odrabianie strat. Proces ten jest dosyć skuteczny, bo wynoszą one obecnie niecałe 0,5%, co oznacza wartość WIG20 równą 1190 pkt.

Inwestorzy znacznie się ożywili, czego rezultatem jest obrót wynoszący prawie 90 mln zł. Co ważne nie jest on skupiony tylko na jednej, czy dwóch spółkach, ale mamy spore grono walorów na których obrót przekroczył 5 mln zł.

Niewątpliwie taki przebieg ostatnich sesji ze zdecydowaną obroną podstawy świecy składającej się na formację gwiazdy porannej oraz z konsekwentnym odrabianiem strat wskazuje na akumulację papierów na rynku, choć też jest znakiem jego słabości. Dlatego w obecnej chwili można powiedzieć, iż szanse na utrzymanie się indeksów w konsolidacji są duże, ale czy wybicie w górę nastąpi szybko, czy też przyjdzie jeszcze na to poczekać trudno określić.

Z informacji ze świata trzeba wspomnieć o pozostawieniu przez ECB stóp procentowych na niezmienionym poziomie, czego też rynki oczekiwały i w zasadzie nie zareagowały na tą decyzję wcale. O wiele ważniejsze wydają się wyniki Nokii, które były nieco lepsze od spodziewanych. Można przypuszczać, iż po części za ich przyczyną wyraźnie zyskują na wartości kontrakty na indeksy z USA Te na Nasdaq rosną o ponad 30 pkt., na S&P ponad 6 pkt. Jednak w Europie panuje duża wstrzemięźliwość, bo tylko DAX rośnie i to niewiele w porównaniu ze skalą ostatniego spadku.

Krzysztof Stępień

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama