Końcówka tygodnia na GPW zapowiada się ciekawie. Obecnie znajdujemy się bowiem w okresie kiedy to wiele istotnych dla giełdy kwestii ulegnie wyjaśnieniu. Przede wszystkim rynek finansowy oczekiwać będzie na to co powie RPP na konferencji zapowiedzianej na dziś na godzinę 16:00. Większość analityków nie liczy nawet na obniżkę stóp procentowych, jednak sam fakt zwołania konferencji daje do myślenia. Na pewno może być to czynnik, który uaktywni spekulacyjny popyt. Po drugie, ponownie wraca sprawa budżetu. Wczoraj Sejm rozpoczął prace nad rządowym projektem noweli i od razu krytycznie ocenił brak danych na temat szczegółowego planu redukcji wydatków. Opozycja uzależnia poparcie dla nowelizacji właśnie od przedstawienia szczegółowego planu cięć. Rząd w przededniu wyborów wolałby naturalnie tego nie robić. Wniosek dla rynku jest taki, że można oczekiwać wzrostu napięcia politycznego. Po trzecie, wreszcie nadszedł czas kiedy do GUS spłyną raporty finansowe spółek za drugi kwartał. Generalnie oczekuje się słabych wyników, jednak nie ma pewności czy te wyniki są już zawarte w cenach. Ostatni casus Softbanku pokazał, że negatywnych niespodzianek nie można wykluczać.
Można oczekiwać, że dziś giełdy Eurolandu przynajmniej na początku wpłyną na słabe otwarcie na GPW. Będzie to konsekwencją wczorajszych posesyjnych wydarzeń w USA. O ile wyniki finansowe amerykańskich blue chips (np. Microsoft) zmieściły się w paśmie oczekiwań analityków, to cały czas management tych firm z obawami patrzy w przyszłość. Ożywienie gospodarcze nie nadchodzi tak szybko jak powszechnie się tego spodziewano. Dziś rano futures na amerykańskie indeksy notowane są nisko, sugerując spadki na Wall Street.
Oczekuję, że dopóki nie ulegną wyjaśnieniu wskazane powyżej kwestie, to Wig konsolidować się będzie w okolicach 13200 - 13600 pkt.
Patryk Chycki
DOM MAKLERSKI BSK S.A.