Przebieg dzisiejszej sesji zapowiada się podobnie, jak dwie ostatnie. Niedźwiedzie dochodzą do głosu tylko w początkowej jej fazie, a potem nie mają już sił, by spychać rynek głębiej. W środę byki były też słabe, co dało w rezultacie całodniową konsolidację i zryw w końcówce, wczoraj miały więcej sił i powoli odrabiały straty. Dziś zaczęło się od spadku zaraz po otwarciu do 1174 pkt. i dalej nastąpiło uspokojenie nastrojów. WIG20 przebywa na poziomie 1180 pkt. Obroty utrzymują się na poziomie zbliżonym do wczorajszego i wynoszą 35 mln zł.

Jedna trzecia z tego przypada na walory PKN, które dziś wypadają dużo słabiej, niż we czwartek, ale 1% spadek w tym wypadku nie martwi zwłaszcza, iż wynika on z cofnięcia się kursu do przełamanej wczoraj krótkoterminowej linii trendu spadkowego. Ten fakt ma bardzo istotne znaczenie z tego względu, ze towarzyszyły temu wysokie obroty, co każe uznać ten sygnał za wiarygodny i wiązać z nim duże nadzieje na dalsze wzrosty w przyszłości. Ich potwierdzeniem będzie sygnał kupna ze strony MACD, który właśnie dotarł do swojej średniej. Bardzo pozytywnie zachowuje się akumulacja-dystrybucja, utrzymująca się w trendzie wzrostowym od jesieni ub.r. To wskazuje na przechodzenie akcji w tzw. silne ręce, co powinno przyczyniać się do poprawy notowań.

Uwagę zwraca silny spadek obrotów na akcjach TP.S.A. Czwartek był bardzo dobrym dniem dla akcjonariuszy tej spółki ze względu na wzrost kursu przy dużych obrotach. Z tego względu zniżka do 17,60 zł również nie martwi zwłaszcza, że cały tydzień był dla tego waloru udany.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu