Reklama

Nie wiem jak będzie

Publikacja: 24.07.2001 06:27

Wczorajsza sesja miała być decydująca ? albo obrona wsparć i korekta wzrostowa albo ich przełamanie i kontynuacja spadków. W rzeczywistości nic nie rozstrzygnęła! Co ciekawe, można było się spodziewać, że w chwili gdy WIG 20 przełamie dno na 1138 pkt., wybuchnie coś na miarę paniki. Gdzie tam! O tym jak bardzo spokojnie było przez te kilka minut, gdy indeks przebywał pod wsparciem, przekonuje szczególnie zachowanie kontraktów terminowych (choć one już na otwarciu sesji straciły 20 pkt., nie przełamując jednak wsparcia). Otwarte pozostaje pytanie co dalej? Przyznam, że nie wiem i sam niczego nie jestem pewny. Sądzę, że o klimacie na otwarciu wtorkowych notowań zdecyduje (jak ostatnio dość często) zamknięcie sesji w USA i nastroje tamtejszych inwestorów po sesji (a i jedno i drugie nie wygląda dobrze). Tymczasem WIG 20 znów zamknął się na wysokości wsparcia (wykres1). Cóż, szkoda zanegowanej gwiazdy porannej. Wczorajsze doji i wielkość obrotu (bez Kęt) świadczą tylko o niepewności, która dla mnie miesza się z wielkim strachem. Sądzę, że kolejny spadek (a jutro jest on niestety bardzo realny) umocni dotychczasowy trend i przybliży indeks do docelowego poziomu 980 pkt. W razie wzrostu do najbliższych linii trendu pozostaje bardzo dużo miejsca. Warto jeszcze spojrzeć na wybrane oscylatory. MACD wygląda naprawdę fatalnie (wykres2). Wczoraj zanegowany został sygnał kupna sprzed kilku dni. Oczywiście nadal tworzy z głównym indeksem pozytywną dywergencję, ale jak często pisaliśmy o tym na łamach Parkietu, sygnał taki sam w sobie nie jest dobrą podstawą do kupna akcji, a na wykresie może utrzymywać się bardzo długo. RSI wygląda również źle, jednak upatruję pewnej szansy na wzrost (wykres3). Chodzi bowiem o to, że w przeszłości każde zejście wskaźnika w strefę 24 ? 20 pkt. powodowało mniejszą lub większą zwyżkę WIG ? u 20. Nie ma podstawy by twierdzić, że inaczej będzie tym razem.

Drugi z indeksów ? WIG ? tylko pozornie wygląda lepiej (wykres4). Gdyby przedstawić wykres liniowy indeksu, okazałoby się, że on również znajduje się na wsparciu lekko powyżej poziomu 13000 pkt., a wczorajszy close jest nawet niższy od tego z 11 lipca. Zawsze pisałem, że wskaźnik Ultimate bardzo dobrze sprawdza się na tym indeksie, wyprzedzając jego ruchy. Uważam, że podobnie może być i teraz. Od jakiegoś czasu wskaźnik utrzymuje wyraźny trend wzrostowy, w ramach którego udało mu się przełamać poziom równowagi (mimo słabej wczorajszej sesji oscylator pozostał w strefie wartości dodatnich). Rozstrzygnięcie na tym indeksie, podobnie jak i na WIG ? u 20, może być jednak bardzo różne.

Również wczorajsza sesja w USA przebiegała pod dyktando niedźwiedzi. DJ stracił ponad jeden, a Nasdaq ponad dwa procent. Niestety na wykresie DJ powstał szereg negatywnych sygnałów (wykres5) (wykres6). Po pierwsze indeks odbił się od krótkoterminowej spadkowej linii trendu. Dalej przełamał średnia kroczącą z 15 sesji (wcześniej nie dając rady SK ? 45). Wreszcie jednym ruchem spadł do poziomu najniższego od 7 sesji. Teraz najbliższe wsparcia to połowa białej świecy (10374 pkt.) oraz dno z 11 lipca (10121 pkt.). Na wykresie P&F najważniejsze wsparcie to 10250 pkt.

Niemal identycznie wygląda sytuacja indeksu S&P 500 (wykres7). Na wykresie widać wyraźne formacje techniczne i jak na razie indeks porusza się według zasięgów przez nie wyznaczanych. Ważne wsparcie to 1180 pkt.

Na koniec chcę tylko pokazać wykres niemieckiego Daxa (wykres8). Tam również, podobnie jak i u nas w kraju, od marca 2000 roku dominuje trend spadkowy, a każdy większy wzrost powstrzymywany był przez główną linię trendu. Teraz najbardziej realnym scenariuszem wydaje się test dna na wysokości 5280 pkt.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama