Reklama

DM ELIMAR: Komentarz przedsesyjny

Publikacja: 24.07.2001 09:08

Wczorajsza sesja dobitnie pokazała nam jak słaby jest nasz rynek. Po piątkowym dramacie, w poniedziałek indeks największych spółek WIG20 odreagował zaledwie w 0,2%-ach. Nie pomogły nawet dobrze zachowujące się rynki światowe.

Całe szczęście, że warszawska giełda kończy swoją pracę o godzinie 16.10, bo co by się stało, gdyby inwestorzy zaczęli reagować na spore spadki pod koniec sesji w USA. Na szczęście to już przeszłość. W ciągu ostatniego tygodnia już prawie 2 tysięcy amerykańskich spółek ogłosiło raporty o wynikach za II kwartał. Wczoraj wyniki podały m.in. Texas Instr. Amazon.com., At&T. Wyniki były nieco lepsze od oczekiwań, no ale kolejne kwartały nieciekawe. Po porannych futuresach widać, że prognozy spółek są przez rynek lekceważone O godzinie 8.30 Futures na DJ wynosił + 26 punktów, a S&P + 4 punkty.

Początkowo powinniśmy zareagować na wczorajsze spadki w Stanach, gdyby jednak rynki światowe zachowywały się spokojnie, uważam, że rynek powinien wzrosnąć.

Zwracam uwagę na zachowanie się kursów akcji TP oraz BRE. BRE - po doniesieniach Pulsu Biznesu o ewentualnym przejęciu pełnej kontroli nad bankiem przez Commerzbank. TP - poselski projekt ustawy, która ma doprowadzić TPSA do rozbicia na kilka części już od 2002 roku.

Pamiętać należy jednak, że obecnie jesteśmy jednym z najsłabszych rynków na świecie i pojawienie się znacznej podaży ma małe szansę wchłonięcia. Co za tym stoi? - testowanie 1 100 punktów na indeksie WIG20.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama