Sesja wtorkowa przyniosła kolejny bolesny spadek rynku. Tym razem nasz parkiet został pociągnięty w dół przez TPSA i Netię. W pierwszym przypadku inwestorzy wystraszyli się pomysłu grupy posłów, którzy chcą podziału narodowego operatora na kilka części. W drugim wypadku dyskontowano możliwość obniżenia raitingu. Z wczorajszego dnia warto zwrócić uwagę na trzy informacje. Pierwsza dotyczy wystąpienia szefa FED przed senacką komisją finansów, gdzie Greenspan powtórzył swoje ostrzeżenie z przed tygodnia. Spowolnienie gospodarki amerykańskiej jeszcze się nie skończyło i na razie nie widać efektów dotychczasowej polityki obniżania stóp procentowych. Jednocześnie wyraził on gotowość do dalszego cięcia stóp jeśli wymagać tego będzie sytuacja gospodarcza USA. Przedłużanie się okresu wyczekiwania na pierwsze symptomy ożywienia w USA jest bardzo negatywnym czynnikiem. Rynek może zacząć dyskontować możliwość wystąpienia w kolejnych kwartałach ujemnej dynamiki PKB za oceanem i u nas, co z pewnością zakończyłoby się dalszym dynamicznym spadkiem indeksów. Druga informacja dotyczy zapowiedzi ministra Bauca, że na koniec lipca wykonanie deficytu budżetowego znów będzie bliskie 100%. Tymczasem projekt nowelizacji budżetu został zaakceptowany przez Sejmową Komisję Finansów Publicznych, która zarekomedowała Sejmowi przyjęcie tej nowelizacji. Głosowanie nad nowelizacją odbędzie się w czwartek lub piątek. Jeśli Sejm przyjmie nowelizację to może to trochę poprawić sytuacje na rynku. Jednak sytuacja ta daleka jest od stabilizacji. Rząd nie podał bowiem dokładnego harmonogramu cięć wydatków na proponowana kwotę 7.5 mld zł. Może się bowiem okazać, że cięcia wydatków w zaproponowanej wielkości nie będą możliwe do przeprowadzenia i wtedy problemy budżetu wrócą jak bumerang. Wczoraj także poznaliśmy ceny żywności za pierwszą połowę lipca. Ceny spadły o 0.4% do drugiej połowy czerwca i aż o 2% w stosunku do pierwszej połowy czerwca. To daje nadzieję na spadek inflacji w lipcu do poziomu około 5%. Jest to jednak spadek sezonowy wywołany cenami żywności i na jesieni inflacja znowu trochę przyśpieszy. Na RPP te dane pewnie nie zrobią wrażenia gdyż w czasie ostatniej obniżki stóp rada wkalkulowała to w swoje prognozy kształtowania się trendów inflacyjnych. Z technicznego punktu widzenia brak sygnałów kupna dla strategii inwestowania z trendem.
Grzegorz Olejek
DOM MAKLERSKI BSK S.A.