Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła oczekiwane odbicie w górę: DJIA 10405.67pkt. (+1.61%), Nasdaq 1984.32pkt. (+1.28%) i S&P 500 1190.49pkt. (+1.61%). Wzrosty cen akcji wynikały z dobrych informacji, które napłynęły ze spółek, mam na myśli raporty kwartalne.
Dane makro również sprzyjały giełdzie. Sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła w czerwcu o 0,6% do rocznego poziomu 5,33 mln budynków. Dane te nie napawają optymizmem, jednak oczekiwania rynkowe były jeszcze gorsze. Na dobry początek sesji wpłynęło również podniesienie rekomendacji przez Lehman Brothers dla Lucenta do silnie kupuj.
Przed południem lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne podał PeopleSoft, Peregrin, Activision oraz SBC Comm.
Potem napłynęły raporty m.in. z Du Pont Co. i spółek farmaceutycznych. Du Pont podał słaby wynik (w polu oczekiwań), ale jednocześnie ostrzegł przed spadkiem zysków w obecnym kwartale. Korporacje farmaceutyczne Bristol-Myers Squibb Co. i Scherig-Plough Corp. opublikowały dobre wyniki potwierdzając, że branża w niewielkim stopniu odczuwa spowolnienie gospodarcze. Po sesji wyniki podał z kolei Compaq. Tradycyjnie wynik bardzo słaby, ale w polu oczekiwań i ostrzeżenie o pogorszeniu zyskowności w przyszłości. Efektem raportu były spadki w handlu posesyjnym. Nieco lepiej wypadł Corning pokazując słabe zyski przy niezłych przychodach. Na poziom zyskowności wpłynęło księgowe urealnienie wartości dość dużych zapasów. Jeszcze lepiej zaprezentowała się spółka EDS ( wzrost zysku aż o 17% w 2Q).
Na przebieg dzisiejszej sesji poza wynikami spółek (publikują m.in.: Alcatel, Franklin Resources, JDS Uniphase, Prudential PLC, Qualcomm) wpływ będą miały dane makro. O 14.30 poznamy dane o tygodniowych podaniach o zasiłki dla bezrobotnych oraz poziom zamówień na dobra trwałego użytku.