Notowania poniedziałkowe nieco schłodziły nastroje kupujących. Szczególnie końcówka notowań odbyła się w atmosferze realizacji krótkoterminowych zysków przez tych nielicznych inwestorów, którym udało się trafić w dołek. Z informacji napływających na nasz rynek warto zwrócić uwagę na uspokojenie sytuacji w Turcji i Argentynie. Te dwa dotychczasowe punkty zapalne obecnie nie powinny być powodem problemów. Obecnie uwaga wszystkich inwestorów jest skupiona na publikacji dzisiejszych wyników deficytu obrotów bieżących. O godzinie 16.00 dowiemy się czy przewidywane przez większość pogorszenie wyników eksportu stanie się faktem. Ze względu na wysokie notowania złotego w ciągu kilku ostatnich miesięcy, można obecnie spodziewać się negatywnego wpływu tego czynnika na obecne publikowane wyniki eksporterów. Średnia prognoz dla deficytu obrotów bieżących wynosi 750 mln USD. Wczoraj także po raz pierwszy podano do publicznej wiadomości szacunki strat powodzi w naszym kraju. Wstępnie straty oceniono na 3 mld zł, jednak prawdopodobnie liczba ta ulegnie jeszcze podwyższeniu. W czasie lipcowej powodzi w 1997 roku straty sięgnęły ponad 12 mld zł. Mimo iż premier Buzek zapewnił, iż pieniądze na to znajdą się z rezerwy budżetowej, to jeśli okaże się że kwota ta jest znacząco wyższa od wspomnianych 3 mld zł będzie to miało negatywny wpływ na rynek. Dzisiaj także powinna wyjaśnić się sprawa opcji zakupu akcji TPSA przez FT. Obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest emisja obligacji zamiennych na akcje TPSA, gdyż francuski holding nie zgodzi się na objęcie akcji po cenie znacznie wyższej od wyceny rynkowej. Sytuacja techniczna po wczorajszej sesji nie zmieniła się. Wstępne sygnały kupna (dywergencja, świece tygodniowe, MACD, pokonanie szybkiej linii trendu spadkowego) nadal są utrzymane w mocy. Wczoraj jednak doszło do spadku pod koniec notowań i ukształtowania negatywnej świecy dziennej, co lokalnie może spowodować jeszcze zniżkę notowań.
Grzegorz Olejek
DOM MAKLERSKI BSK S.A.