Pierwsza sesja bieżącego tygodnia przyniosła nieznaczny spadek głównych indeksów rynku amerykańskiego. Indeks Dow Jones stracił 14 pkt. zamykając się na poziomie 10,401 pkt., natomiast indeks Nasdaq spadł o 11 pkt. kończąc sesje z wartością 2,017 pkt.
Bardzo niskie obroty wskazują na to, że inwestorzy postanowili poczekać na ogłaszane w tym tygodniu dane makroekonomiczne. Poza tym, negatywnie do ewentualnego angażowania się w rynek nastrajały kolejne obniżki prognoz zysków przedsiębiorstw w 2001 roku, przedstawione przez trzy wiodące instytucje finansowe. UBS Warburg obniżył szacunki tegorocznego zysku na akcje spółek giełdowych należących do S&P 500 z $53 do $49, Credit Suisse First Boston zredukował szacunki zysku na akcję w 2002 roku z $55,25 do $51,50. Natomiast J.P Morgan Stanley zmienił swoje oczekiwania co do wartości indeksu S&P 500 pod koniec roku z 1,200 pkt. do 1,100 pkt., co dawałoby poziom o 8,7 proc. niższy od osiągniętego wczoraj przez indeks.
Jeżeli chodzi o poniedziałkowe doniesienia ze spółek, to na uwagę zasługiwał m.in. Adobe Systems, który ostrzegł o dużo gorszej sprzedaży w lipcu i związanymi z tym słabymi wynikami w IIIQ. Akcje spółki spadły po tym o blisko 6 proc. Przeceniono również walory firmy Aviron wchodzącej w skład indeksu Nasdaq. Ogłoszenie, że opóźni się wprowadzenie na rynek jej nowego leku anty-grypowego równało się ze spadkiem o 37 proc. kursu akcji spółki. Ciekawy natomiast był wzrost o 1,9 proc. kursu walorów niedawnego bohatera JDS Uniphase, co tłumaczyć można jedynie przeświadczeniem inwestorów, że gorzej być nie może. Ostatnim wydarzeniem wartym uwagi był wzrost o 47,3 proc. kursu akcji Heller Finacial, po informacji, że spółka GE Capital - zależna w 100 proc. od General Electric, dokona jej przejęcia za 5,3 mld USD.
Rynek oczekiwał będzie dziś na dane o dochodach i wydatkach osobistych w czerwcu. Przewiduje się wzrost tych pierwszych o 0,2 proc i drugich o 0,3 proc. Ponadto poznamy wskaźnik zaufania konsumentów w lipcu. Analitycy prognozują jego nieznaczny wzrost do poziomu 118,5 pkt.
Obecne nastroje na rynku terminowym są neutralne. Wall Street z uwagą oczekuje piątkowych danych o zatrudnieniu i wydaje się, że fakt ten będzie trzymał w ryzach indeksy, a przy najmniej nie pozwoli im znacznie wzrosnąć. Przemawia to za kolejnym spokojnym przebiegiem sesji z kierunkiem dzisiejszego ruchu zgodnym z przedstawionymi w jej trakcie danymi makro.