Do 31 sierpnia w sądzie rejestrowym zostanie złożony plan połączenia Pagedu i Yawalu, a dniem, na który sporządzone zostaną sprawozdania finansowe obu spółek, na podstawie których fuzja zostanie dokonana będzie 1 lipca. Wcześniej obie spółki podawały, że ostateczne połączenie ma nastąpić do 30 marca 2002 roku. Obie firmy są kontrolowane przez Edmunda Mzyka, członków jego rodziny i spółki zależne. Przyczyną podjęcia decyzji o połączeniu jest stworzenie efektywnej struktury organizacji, co zapewni lepsze warunki rozwoju oraz racjonalizację kosztów działalności. Yawal jest holdingiem działającym w branży budowlanej, Paged jest holdingiem drzewnym. Obie spółki skupiają w swoich strukturach ponad 40 podmiotów. Decyzja o połączeniu wymaga jeszcze odpowiednich zgód i podjęcia uchwał przez walne zgromadzenia spółek. W pierwszym kwartale Paged miał 2,4 miliony złotych straty netto, a Yawal 2,7 miliona złotych straty. W gorszej sytuacji znajduje się Paged. Ma on w swojej grupie kapitałowej tartaki, które należy gruntownie zrestrukturyzować. Poza tym w całym przemyśle tartaczanym jest ciężko na skutek wprowadzenia 7-proc. stawki VAT na drewno okrągłe. Zresztą główny dostarczyciel surowca dla tartaków - Lasy Państwowe, ma w zasadzie monopolistyczną pozycję na rynku i stosuje twardą politykę wobec odbiorców drewna - z tego powodu doszło do konfliktu Polskiej Izby Przemysłu Drzewnego z Lasami Państwowymi. Większość tartaków będzie się musiało zrestrukturyzować. Yawal z kolei bardziej odczuwa wyhamowanie koniunktury w budownictwie. Obie spółki są mało płynne a inwestycje w ich akcje uważamy za ryzykowne.