Pierwsze dwie godziny notowań futures przyniosły spadki do poziomu 1 168 punktów, który okazał się dziennym minimum. Zadziałały więc wsparcia w okolicy 1 165 pkt., a byki uznały, że warto agresywnie zajmować długie pozycje w tym obszarze. Dzięki wyraźnej poprawie sytuacji na rynku kasowym ( m.in. spory wzrost Elektrimu ), kontrakty zaczęły wspinaczkę do góry kończąc dzień na poziomie 1 194 punktów. Siła strony popytowej okazała się więc bardzo duża. Spadek liczby otwartych pozycji może oznaczać, że część inwestorów wolała uciec z rynku, który w ostatnim czasie jest mało przewidywalny, a nastroje inwestorów ulegają częstym zmianom. Właśnie stan niepewności i zmiany nastrojów graczy na kontraktach obrazuje baza, która w poniedziałek wynosiła ?7 punktów, by wczoraj wzrosnąć już do +14 punktów. Sytuacja techniczna futures wygląda obecnie dobrze ( wzrasta RSI, MACD, poprawia się układ średnich kroczących) i można mieć nadzieję na dalsze wzrosty na rynku terminowym. Trochę gorzej przedstawia się wykres WIG20, gdzie po wczorajszej sesji sygnał sprzedaży wygenerował Stochastic. Na dzisiejszej sesji można spodziewać się umiarkowanych wzrostów kontraktów, poważne opory to poziomy 1 200 i 1 215 punktów.