Dzisiejsza sesja powinna przynieść wzrost cen w granicach 1,5-2%. Będzie on związany z dobrymi nastrojami na giełdach zagranicznych. Dobre nastroje powinny dotyczyć także dzisiejszej sesji na Wall Street. U nas rynek powinien pozostawać pod pozytywnym wpływem informacji dotyczącej Elektrimu i możliwości podpisania przez niego umowy z Vivendi.

Przynajmniej teoretycznie wpływ na zakończenie dzisiejszej sesji powinny mieć dane w USA, dotyczące nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w tygodniu kończącym się 28 lipca oraz wielkość zamówień z fabryk w czerwcu. Oczekuje się odpowiednio wzrostu o 385 tys. i spadku o 1,2%. Ostatnie sesje pokazują jednak, że dane te w praktyce mogą pozostać bez żadnego znaczenia, ponieważ, w zależności od faktycznych wielkości, mogą zostać zinterpretowane jako sygnał powracania gospodarki na ścieżkę wzrostu, lub też jako sygnał dla FED do obniżki stóp.

Opracowanie: Iwona Kubiec