Na wczorajszej sesji kontrakty zachowywały się dość spokojnie ? dzienny zakres wahań wyniósł zaledwie 18 punktów. Prawie całą sesję dzielnie broniony był poziom 1 200 punktów, co może świadczyć o dużej sile byków i nie zapowiada na razie głębszego spadku na rynku terminowym. Pomimo nad wyraz spokojnego przebiegu sesji wzrosła nieznacznie zarówno liczba otwartych pozycji oraz wolumen obrotów. Dzienne maksimum zostało osiągnięte na poziomie 1 216 punktów i trudno nie doszukiwać się analogii z sesją z 30 lipca ? wtedy maks również był na poziomie 1 216, a koniec notowań przyniósł spadek do 1 181 pkt. Wczoraj zamknięcie wypadło także na poziomie dziennego minimum ( 1 198 pkt.), jednak strona popytowa zapobiegła głębszej przecenie. Udało się także uratować 4 punktową lukę pomiędzy dwoma ostatnimi zamknięciami, co ma również pozytywny wydźwięk dla posiadaczy długich pozycji. Baza na zamknięciu spadła i wyniosła już tylko + 8 punktów, co wynika częściowo z rozczarowania inwestorów po nieudanej próbie sforsowania przez kontrakty granicy 1 215 punktów. Tak więc sytuacja na kontraktach jest obecnie dość neutralna, jednak daje się zauważyć poprawę nastrojów graczy w okresie kilku sesyjnym. Na dzisiejszej sesji należy liczyć się z kolejną próbą przebicia oporu na 1 215 pkt., choć wiele zależeć będzie od zachowania kilku kluczowych spółek z WIG20 ? TPSA, Elektrim, KGHM, PKN.