Dzisiejsza sesja powinna przynieść wzrost indeksów w granicach 1-2%, który będzie związany głównie z brakiem większych zagrożeń, zarówno na rynku krajowym, jak i na rynkach zagranicznych. Wzrost jest także możliwy ze względu na stałe ostatnio wpływy z ZUS do OFE. W pierwszych dwóch dniach sierpnia ZUS przekazał już 125 mln zł wobec 16,7 mln w tym samym okresie lipca. Zresztą, wbrew obawom, w lipcu składki były o jedynie 9% niższe niż w czerwcu. Łącznie w lipcu ZUS przekazał do OFE 633 mln zł.
Dzisiaj w centrum uwagi powinny zostać dwie spółki - TP i Elektrim. Pierwsza spółka to w tej chwili głównie psychologia, ponieważ trudno realnie oszacować wpływ obecnie rozgrywających się procesów demonopolizacyjnych na wyniki TP. Testem będą dopiero wyniki za bieżący kwartał. Ze względu na ostatnie spadki, akcje TP powinny zanotować odreagowanie, chociaż wszystko zależy tutaj od podaży. Ostatnia sesja pokazała, że wciąż jest ona bardzo duża i dopiero jej ustanie może poprawić obraz notowań.
Dzisiaj będziemy mieli kolejny dzień oczekiwania na podpisanie umowy Elektrimu z Vivendi. Jej podpisanie wydaje się bardzo prawdopodobne tym bardziej, że o Elektrim Vivendi walczył i wygrał z DT. Trudno więc oczekiwać, że podda się właśnie teraz. Wiadomość o podpisaniu umowy powinna pozytywnie wpłynąć na rynek. Dzisiaj upływa także termin wydania orzeczenia przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta w sprawie sprzedaży akcji EKP przez Elektrim. Kurs EKP wskazuje na to, że zgoda może być przez Urząd wyrażona. Jej brak będzie więc złą informacją dla kursu Elektrimu. Informacja z Urzędu może na rynek napłynąć w czasie sesji.
Opracowanie: Iwona Kubiec