Mniej więcej od 11.00 WIG20 znalazł się na wysokości 1199 pkt. i od tej pory przebywa w konsolidacji tuż poniżej tej wartości. Zrozumiałe jest to wahanie rynku, które wynika z ponownego podejścia do ważnego oporu. Z jednej strony można być zadowolonym, iż indeks nie odbił się od niego i nie zaczął spadać, a z drugiej takie przedłużające się niezdecydowanie nie najlepiej wpływa na morale byków, które mogą wreszcie dać za wygraną i odstąpić od próby przełamania oporu. Ale dajmy im jeszcze trochę czasu na zebranie sił.
Wraz z wejściem indeksu w trend boczny znacznie zmalała dynamika przyrostu obrotów. Po pierwszej godzinie wyniosły one 55 mln zł, a przez następne półtorej godziny przyrosły o dalsze 30 mln zł. To głównie wynik mniejszej aktywności inwestorów na akcjach TP.S.A., co można połączyć ze spadkiem ceny. Od ponad godziny oscyluje na poziomie 14,40 zł.
Ustabilizowały się notowania Kabli Holding, które od dzisiejszego dołka przy 3,70 zł odrobiły 7 gr.
Dobrze radzą sobie dziś europejskie giełdy. Indeksy we Frankfurcie i Paryżu rosną po około 1%, symbolicznie zyskuje FTSE. Jednak nie wydaje się, by dotychczasowe spadki dopełniły ruchów powrotnych do przełamanych krótkoterminowych linii trendu spadkowego i cały czas jest tu realne ich pogłębienie.
Za to bardzo dobrze prezentują się po piątkowych notowaniach indeksy w USA. Dotyczy to głównie DJIA, który po wybiciu we czwartek powyżej linii trendu zniżkowego, obejmującego ostatnie dwa i pół miesiąca notowań, wykonał ruch powrotny w jej kierunku, silnie ją przy tym testując. Biorąc pod uwagę, że test wypadł pomyślnie i zamknięcie znalazło się na wysokości wspomnianej linii można przypuszczać, iż indeks będzie rósł dalej.