Po środowej spadkowej sesji już tylko 25 pkt. dzieli WIG-20 od ostatniego dna ustanowionego 25 lipca (1118 pkt.). Główny indeks stracił w środę 1,8% i zatrzymał się na 1143 pkt. Zepchnęły go w dół przede wszystkim akcje Telekomunikacji Polskiej oraz firm z sektora teleinformatycznego. Warszawskiej giełdzie zaszkodziła także sytuacja na zagranicznych parkietach, gdzie przez cały dzień przeważały spadki. Obroty w notowaniach ciągłych nieznacznie wzrosły, do 136 mln zł.

Dramat nadal przeżywają akcjonariusze Netii, która w środę spadła aż o 17,1%, do zaledwie 9,9 zł. Na tak dużą przecenę miały wpływ wykazane przez spółkę duże straty po 2 kwartale a także zapowiedź możliwości obniżenia przez Standar & Poor?s długoterminowego ratingu dla firmy. Kolejne minimum cenowe po ponad 3-proc. spadku zaliczyła Telekomunikacja Polska. Niestety, spółka nie skomentowała bardzo negatywnego raportu Raiffeisena, który przewiduje, że będzie ona ponosiła straty finansowe w następnych dwóch latach. Bank inwestycyjny wycenił akcję TP tylko na 10 zł. Na środowym zamknięciu płacono za nie po 13,9 zł. Silnie spadły także papiery jednego z najmocniejszych ostatnio blue chips ? PKN (-2,9%). Część inwestorów potraktowała to jako okazję do akumulacji, o czym świadczy najwyższy na rynku obrót (25 mln zł).

Straciły na wartości spółki teleinformatyczne. Prokom i Softbank spadły o 3%, a rosnący ostatnio Optimus o 6,2%. Z wyjątkiem PBK (-3,8%) i BZ WBK (-4,5%), środowej przecenie oparły się banki. W oczekiwaniu na zawarcie porozumienia z Vivendi zyskał Elektrim (+1%). Spory obrót zanotowano na Impexmetalu, gdzie w pięciu umówionych transakcjach właściciela zmieniło 315 tys. akcji. po 17,5 zł. Nie wykluczone, ze papierów pozbywał się wychodzący z Polski Templeton.

Dariusz Jarosz

PARKIET