Reklama

DM BSK: Komentarz do sesji w USA

Publikacja: 10.08.2001 09:11

W trakcie czwartkowej sesji w USA główne indeksy prawie nie zmieniły wartości. Warto odnotować niewielki dzienny zakres wahań oraz niski wolumen: DJIA 10298.56pkt. (+0.05%), Nasdaq 1963.32pkt. (-0.15%) i S&P 500 1183.43pkt. (-0.01%).

Po środowych spadkach rynkowi zabrakło sił na odreagowanie, przyczyniły się do tego między innymi słabe dane makro. W ubiegłym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła w USA do 385.000. Analitycy spodziewali się, że będzie to o kilka tysięcy mniej. Średnia dla czterech tygodni wyniosła 380 tys. osób. Optymizmu nie wniosły również dane na temat cen importu (-1%) i eksportu (-0,5%) za lipiec. Cały czas problemy mają również duże sieci handlowe, wczoraj większość z nich poinformowała o słabej wakacyjnej sprzedaży. Tak stało się miedzy innymi w przypadku Gap i Abercrombie & Fitch. Nieźle wypadł natomiast Wal-Mart. Ogólnie mimo wszystko sprzedaż w lipcu wzrosła o 3,4%. Stało się tak dzięki organizowanym wyprzedażą i za sprawą pieniędzy zwróconych z podatków.

Na giełdach ponownie wiele mówiło się także o beżowej księdze i perspektywach gospodarki amerykańskiej. Rynki finansowe zawsze są silnie skorelowane z gospodarką, a w tej obecnie dzieje się źle powiedział G.Moszkowski analityk Salomon Smith Barney i to zdanie najlepiej charakteryzuje bieżącą sytuację za oceanem.

Na dzisiejszą sesję największy wpływ powinny mieć dane na temat inflacji producentów (PPI, oczekiwany spadek o -0,2% i core PPI oczekiwany wzrost o 0,1%). Poza tym kilkanaście spółek opublikuje wyniki kwartalne, jednak nie ma wśród nich blue chips.

Patryk Chycki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama