W trakcie piątkowej sesji nastąpił silny spadek kontraktów terminowych. Ustanowione zostało nowe minimum na poziomie 1 113 punktów ? kurs właściwie bez problemu przebił w dół wsparcie ( lokalne minimum z 24 lipca) na wysokości 1 120 pkt.. Dzień wcześniej te okolice były bardzo agresywnie bronione przez stronę popytową, natomiast w piątek gracze chyba uznali, że tendencja spadkowa na rynku kasowym jest zbyt silna, by próbować z nią walczyć na rynku terminowym. Ostatnia godzina handlu przyniosła jednak istotne odreagowanie ? kurs w dosyć szybkim tempie wspiął się nawet do 1 130 punktów, by na zamknięciu wynieść 1 128 pkt. Przez większą część sesji baza oscylowała wokół zera potwierdzając złe nastroje na rynku, na koniec sesji wzrosła do + 8 punktów, co oznacza, że część inwestorów uwierzyła w możliwość korekcyjnego odbicia cen futures. Tendencja spadkowa przy najmniej chwilowo wytraciła swój impet o czym może świadczyć nieduży wolumen obrotów na piątkowej sesji ( 12 116 szt.) oraz wyraźny ( prawie 1000 sztuk) spadek liczby otwartych pozycji do 12 940 kontraktów. Oscylatory znajdują się już w niskich poziomach wyprzedania, co może przy lekkiej poprawie sytuacji wygenerować sygnały krótkoterminowego kupna. Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać wzrostu kontraktów terminowych, dla których oporem będzie ostatnia luka spadkowa sięgająca do prawie 1 150 punktów.