Można oczekiwać, że przynajmniej początek dzisiejszej sesji okaże się korzystny dla posiadaczy akcji. To powinno zaowocować oddaleniem się indeksu Wig 20 od wsparcia na 1116 pkt. Prognozowany optymistyczny początek notowań wynikać będzie w zasadzie tylko z jednego moim zdaniem powodu. Stanowi go korzystne zakończenie piątkowej sesji w USA, którego zarówno nasza giełda, jak i parkiety Eurolandu nie maja w cenach. Warto się jednak zastanowić na ile może wystarczyć optymizmu wynikającego z piątkowych notowań za oceanem. Dziś rano futures na amerykańskie indeksy oscylują już wokół zera, a w krajowym otoczeniu złych informacji nie brakuje. Do takich zaliczam między innymi cały czas aktualną sprawę budżetu i ogólnych problemów z finansami państwa. Poza tym moim zdaniem bardzo niepokojąco brzmią deklaracje zarządzających aktywami PTE CU, że możliwa jest dywersyfikacja ich portfela inwestycyjnego. Jeśli miałoby dojść do zamykania pozycji na akcjach przez PTE CU na GPW, to nie ma co liczyć na poprawę koniunktury. Wartość akcji, którymi dysponuje wspomniana firma przekracza 1 mld zł. i przy obecnej płynności rynku trudno sobie wyobrazić nawet częściową dystrybucję bez wpływu na ceny.

Wskazania płynące z analizy technicznej nie dają jasnych wskazówek. Przede wszystkim dlatego, że wsparcie, które stanowi dołek z 25 lipca zostało przełamane na Wigu i Techwigu. Wciąż zachowuje one jednak swoją aktualność odnośnie indeksu blue chips. Dlatego właśnie najbliższe kilka sesji będzie bardzo ważne na rynku. Moim zdaniem optymizm ma kruche podstawy.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.