W piątek swoją siłę zaprezentowały akcje spoza sektora nowych technologii. Zwyżki kursów blue chipsów takich jak United Technologies, czy Caterpillar, sprawiły, że indeks Dow Jones zyskał 117 pkt. zamykając się na poziomie 10,415 pkt. Konsekwentnie natomiast kontynuowany był spadek spółek wchodzących w skład indeksu Nasdaq, który stracił w ostatnim dniu tygodnia 6 pkt. kończąc sesje z wynikiem 1,956 pkt. Spowodowane to było głownie raportem analityków Goldman Sachs, w którym obniżyli oni prognozy na 2002 rok dla gigantów oprogramowania Oracle i Siebel Systems. Odpowiedzią ze strony inwestorów była oczywiście wyprzedaż akcji tych spółek doprowadzająca do spadku kursu pierwszej o 4,6 proc. oraz drugiej o 5,1 proc.
Podczas ostatniej sesji ogłoszono również dane o cenach producentów. W lipcu Inflacja w tym sektorze spadła o 0,9 proc., podczas gdy ekonomiści oczekiwali jej spadku o jedyne 0,3 proc., po czerwcowej obniżce na poziomie 0,4 proc. Głównymi sprawcami takiej sytuacji były tu przede wszystkim niższe ceny energii i żywności, na co wskazuje wzrost o 0,2 proc inflacji bazowej, czyli po ich wyłączeniu.
Nadchodzący tydzień będzie obfitował w dane makroekonomiczne i istotne raporty o wynikach finansowych Za sprawą oczekiwanych doniesień ze spółek Hewlett-Packard, Dell Computer i Applied Materials, zagrożony przeceną jest głównie sektor nowych technologii, co może sprowokować inwestorów do przeczekania okresu niepewności poza rynkiem.
Obecne nastroje na rynku terminowym są neutralne. Uspokojeniu na parkiecie sprzyjać dziś będzie dodatkowo brak istotnych doniesień z gospodarki amerykańskiej. W takiej sytuacji główny wpływ na przebieg sesji będą wywierały ewentualne wypowiedzi analityków oraz zbliżające się posiedzenie FED-u, podczas którego ma zapaść decyzja o obniżce stóp procentowych.
Opracowanie: Jacek Torowski