Oczekuję, że dzisiejsza sesja w niewielkim stopniu wpłynie na całościowy obraz rynku. Z uwagi na specyfikę bieżącego, krótszego tygodnia oraz otoczenie informacyjne należy spodziewać się stabilizacji przy niewielkich obrotach oraz małych zmian cen.
Krajowe otoczenie informacyjne raczej nie będzie sprzyjać rynkom finansowym. Wczorajsze fiasko rozmów ministrów na temat projektu budżetu na 2002 r. oraz pogarszający się stan finansów publicznych należy ocenić jednoznacznie negatywnie. Nie ma co liczyć na oszczędność ministrów w przededniu wyborów, dlatego możemy oczekiwać informacji, że projekt min. Bauca nie zyska akceptacji Rady Ministrów. Pytanie tylko jak odbije się to na kursie złotówki w relacji do dolara i euro.
Jeśli chodzi o informacje z zagranicy, to na pierwszy plan wysuwają się spadki giełd w USA. Niezłe dane makro dotyczące produkcji, poziomu zapasów oraz wykorzystania mocy produkcyjnych nie wystarczyły aby ceny akcji poszły w górę. Dziś kontrakty na amerykańskie indeksy ponownie notowane są na lekkich minusach.
Zagadką i jednocześnie nadzieją dla GPW jest zachowanie TPSA. Jeśli kurs telekomu nadal będzie szedł w górę, to cały sektor TMT powinien uratować główne indeksy. Warto się jednak zastanowić nad tym, na ile wiarygodny jest przeciek o cenowej propozycji FT i jaki jest sens przeprowadzenia transakcji sprzedaży akcji TPSA przed wyborami? Moim zdaniem obecny rząd w przededniu wyborów tak samo nie odda TPSA za bezcen , jak i nie przyjmie rygorystycznego projektu budżetu na przyszły rok.
Patryk Chycki