W środę na Wall Street kontynuowana była przecena spółek wchodzących w skład indeksu Nasdaq, co spowodowało jego kolejny spadek o 46 pkt., do poziomu 1,919 pkt. Sytuację tą wywołały obawy o dalsze spowolnienie w sektorze nowych technologii. Atmosferę podgrzał dodatkowo Credit Suisse First Boston, obniżając prognozę dotycząca ogłaszanych dziś wyników finansowych spółki Dell Computer. Spowodowało to również niepokój o dzisiejsze wyniki producenta komputerów i drukarek Hewlett-Packard-a.
Sytuacja sektora nowych technologii wygląda o tyle źle, że od początku roku zanotował on spadek o 22 proc., po zeszłorocznej przecenie o 39 proc. Lepiej natomiast zachowuje się Indeks Dow Jones, który po wczorajszej zniżce o 66 pkt., do wartości 10,346 pkt., notuje roczny spadek równy tylko 4,1proc.
Poprawę obecnego obrazu rynku może przynieść jedynie odbicie w sferze zysków przedsiębiorstw. To z kolei zależy bezpośrednio od popytu na produkowane dobra. Należy pamiętać, że 2/3 amerykańskiej gospodarki napędzane jest popytem konsumenckim, dlatego istotne jest podtrzymanie go przynajmniej na obecnym poziomie, czemu mają służyć zwroty podatkowe i agresywna polityka monetarna FED-u. Pozytywnie o sile nabywczej ludności świadczy stabilna sprzedaż detaliczna, która po wyłączeniu handlu samochodami wzrosła w lipcu o 0,2 proc., przy oczekiwaniach wzrostu o jedyne 0,1 proc. Dobrze rokuje również kolejny spadek zapasów w biznesie, który pozwoli w końcu przedsiębiorstwom na rozpoczęcie produkcji zgodnej ze skalą zapotrzebowania na rynku. Przedstawione w tym zakresie dane wskazują na spadek zapasów w czerwcu o 1,4 proc. w porównaniu z majem. Niestety nadal kłopoty sprawia produkcja przemysłowa, która w lipcu spadła o 0,1 proc. Jest to jednak i tak wynik lepszy od prognoz analityków, które zakładały spadek o 0,3 proc.
Tak więc dotychczasowe dane makroekonomiczne nie wskazują jeszcze na odbicie w gospodarce amerykańskiej, a jedynie na zapoczątkowanie pozytywnych tendencji w niektórych z jej obszarów. W dniu dzisiejszym po raz kolejny zweryfikowana zostanie sytuacja na rynku pracy ? ilość nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych. Specjaliści są obecnie pesymistami, prognozując ich wzrost do 395 tys. Poza tym ogłoszone będą dane o inflacji i ilości rozpoczętych budów nowych domów w lipcu. Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne, można więc założyć, że ogłaszane dziś słabe wyniki spółek Dell Computer i Hewlett-Packard są już zdyskontowane i nie powinny negatywnie wpłynąć na dzisiejszą sesję. Dalszy rozwój sytuacji będzie uzależniony od wymowy danych makroekonomicznych.
Opracowanie: Jacek Torowski