Wczorajsza sesja przyniosła jeden z silniejszych spadków kontraktów terminowych (licząc zmianę zamknięcie do zamknięcia). Przełamane zostało bez trudu wsparcie na poziomie 1 115 punktów, które wcześniej trzykrotnie zatrzymywało spadki. Stało się tak po przebiciu przez WIG20 ważnego poziomu wsparcia na wysokości 1 100 punktów, co przyspieszyło tendencję spadkową na rynku i wpłynęło na wyraźne pogorszenie nastrojów giełdowych graczy. Baza na zamknięciu wyniosła już tylko + 7 punktów, co oznacza, że w porównaniu z sesją wtorkową spadła aż o 16 punktów. Silny spadek rynku futures został dodatkowo wzmocniony poprzez wzrost liczby otwartych pozycji do 12 055 sztuk oraz wzrost wolumenu obrotów - 13 782 kontraktów. Na wykresie ukształtowała się długa czarna świeca, której dół wyszedł poza dolną wstęgę Bollingera, niewykluczone więc, że dziś zostanie podjęta próba powrotu przez kurs do jej wnętrza. W dalszym ciągu poważnym ograniczeniem wzrostów pozostaje długoterminowa linia kanału spadkowego, która spycha na coraz niższe poziomy kontrakty ( obecnie przebiega nieco poniżej 1 120 pkt.). Wczorajsze pozytywne zakończenie sesji w USA oraz przewidywane odbicie w Europie powinno spowodować lekki wzrost kontraktów po otwarciu rynku terminowego.