Reklama

DM ELIMAR: Komentarz przedsesyjny

Publikacja: 17.08.2001 08:52

Wydawać by się mogło, że po tak drastycznym spadku, każdej giełdzie należy się odbicie, owszem ale nie dotyczy to warszawskiego parkietu. Trudno jednoznacznie powiedzieć jaki przebieg będzie miała dzisiejsza sesja. Atmosfera jest fatalna, i to nie skłania do zakupów. Jednak wystarczy wspomnieć o wtorkowej sesji (kiedy jeden impuls dał silne wzrosty), a wszystko może się odwrócić.

Ostatnim sesjom towarzyszą bardzo małe obroty, co może świadczyć o totalnym wyprzedaniu rynku. Nie dziwi fakt, że kapitał zagraniczny jest nieobecny na naszym rynku, a Ci którzy jeszcze nie zdążyli się wyprzedać czynią to teraz. I to na całej szerokości rynku kapitałowego.

Jedynym plusem jest stopniowy spadek wskaźnika inflacji. W lipcu mieliśmy deflacje, czyli spadek o 0,3%,

a rok do roku 5,2%. Gdyby nie problemy budżetu, moglibyśmy być pewni, że RPP na najbliższym posiedzeniu obniży po raz kolejny podstawowe stopy procentowe, a tak taki ruch jest raczej niemożliwy.

Dzisiejsze dane w USA, są dość ważne. O 14.30 rynek otrzyma informację o deficycie handlowym w USA. Oczekuje się spadku z 28,3 mld $ do 29,5 mld, natomiast o 16.00 zostanie podany indeks zaufania Uniwersytetu Michigan. Oczekuje się spadku z 92,4 do 92.

Reklama
Reklama

Reasumując ciężko będzie aby rynek dziś wzrósł tak spektakularnie jak we wtorek, ale mam nadzieję, że nie powtórzy się wczorajsza sesja. Osobiści obstawiam obronę poziomu 1 080 punktów na WIG20.

Opracowanie: Paweł Rudowicz

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama