FW20U1
W piątek spadki kontraktów były kontynuowane prawie przez całą sesję. Zostało przy tym ustanowione nowe, lokalne minimum na wysokości zaledwie 1 053 punktów ? wartość ta jeszcze niedawno wydawała się mało realna i odległa, teraz można zastanawiać się nad wartością kolejnego dołka na rynku terminowym. Presja podaży była widoczna od początku sesji ? okazało się, że dzienny maks. na 1 101 pkt. był dobrym momentem do zajęcia krótkich pozycji. Pomimo kolejnego dotkliwego spadku kontrakty pod koniec notowań wreszcie zaczęły zwyżkować osiągając na zamkniecie poziom 1 074 punktów. Baza, która w trakcie sesji była już bliska zeru podniosła się na koniec do wartości + 12 punktów ? inwestorzy zaczęli domniemywać, że tak szybka i głęboka przecena musi przynieść jakieś odreagowanie. Mniejsza o prawie 500 sztuk liczba otwartych pozycji sugeruje, że część tzw. zarobionych inwestorów na krótkich pozycjach postanowiła je w piątek zamknąć. Przy najmniej krótkoterminową poprawę sytuacji sugerują oscylatory znajdujące się w strefach wyprzedania. Kurs kontraktów w dalszym ciągu znajduje się poza wstęgą Bollingera, co jest może charakterystyczne dla silnych sesji spadkowych, jednak można oczekiwać w każdej chwili próby powrotu kontraktów do wnętrza wstęgi. Na dzisiejszej sesji oczekujemy wyhamowania tendencji zniżkowej i lekkich wzrostów kontraktów .