Poniedziałkowa sesja nie wniosła nic nowego w dotychczasowy obraz rynku. Nieznaczny wzrost indeksów ma związek przede wszystkim z dzisiejszym posiedzeniem Komitetu Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej, który ma podjąć decyzję o ewentualnej redukcji stóp procentowych. Prognozy analityków mówią o ich spadku o 25 pkt. bazowych. Dla inwestorów ważniejsza jednak będzie opinia Alana Greenspana o kierunkach zmian w gospodarce amerykańskiej. Jeżeli okazałaby się ona pozytywna, mogłoby to dać kolejny impuls dla powrotu byków na Wall Street .To właśnie te oczekiwania pozwoliły na wzrosty indeksu Dow Jones o 79 pkt., do poziomu 10,320 pkt., oraz indeksu Nasdaq o 14 pkt., do wartości 1,881 pkt.
Ponadto pozytywnie oddziaływały wczoraj dobre wyniki spółki Lowe?s, należącej do sektora handlu detalicznego. Okazały się one lepsze nawet od zeszłorocznych. Należy zauważyć, że najświeższe doniesienia z tego sektora mówią o ponadprzeciętnych wynikach sprzedaży w ostatnich dwóch tygodniach. Tak więc rządowe zabiegi mające na celu podtrzymanie popytu konsumenckiego powoli odnoszą sukces. Rozesłane w postaci czeków zwroty podatkowe skutecznie pooprawiają budżety Amerykanów, skłaniając ich do większych niż zwykle zakupów. Pozwoli to producentom na pozbycie się zapasów i uruchomienie nowej produkcji, która przy obecnych niskich cenach energii może poprawić znacząco ich rentowność.
Bieżące oczekiwania rynku terminowego są neutralne, jednak w miarę zbliżania się decyzji FED-u (godz. 20:10 naszego czasu) spodziewałbym się spekulacyjnych wzrostów. Poziom ostatecznego zamknięcia zależeć będzie głównie od słów przewodniczącego ? Alana Greenspana.
Opracowanie: Jacek Torowski