Wczorajsza sesja w USA przyniosła odreagowanie ostatnich spadków na dość małym wolumenie obrotów: DJIA
10276.90pkt. (+1.01%), Nasdaq 1860.01pkt. (+1.57%) i S&P 500 1165.31pkt. (+0.70%). Główne indeksy intraday często zmieniały kierunek, co potwierdza niezdecydowanie inwestorów. Wczoraj nie podano żadnych istotnych wiadomości makro, również informacje ze spółek nie były w stanie wpłynąć na rynek jako całość.
Negatywnie należy ocenić to, iż rząd USA zredukował prognozy dotyczące nadwyżki budżetowej w bieżącym roku. Jeszcze w kwietniu zakładano osiągnięcie na koniec roku 281 mld USD nadwyżki, ale spowolnienie gospodarcze (mniejsze wpływy podatkowe) sprawiło, że nadwyżka wyniesie prawdopodobnie nieco ponad połowę tej kwoty.
Jeśli chodzi o informacje ze spółek to warto odnotować pesymistyczne plany Tellabs Inc., który zapowiedział zamknięcie dwóch fabryk i zwolnienie 13% wszystkich zatrudnionych. Powodem jest naturalnie spadek popytu na produkty spółki. W jeszcze gorszej sytuacji znalazł się znany dotcom BUY.COM. Niedawno firmę tą usunięto z Nasdaqa, a teraz grozi jej bankructwo. Problemy ma także Gateway (kiedyś spekulowano, że spółka ta zainteresowana jest Optimusem), czwarty producent PC`etów w USA. Standard & Poor`s obniżył rating kredytowy Gateway Inc. z BB na BBB-, czyli do poziomu tzw. papierów ?śmieciowych?.
Wszystkie te informacje nie wpłynęły jednak znacząco na rynek jako całość, który zrealizował korektę po ostatnim spadku. Średnioterminowo, patrząc na główne indeksy, trudno o optymizm. Zwłaszcza w przypadku Nasdaqa. Na dzisiejszą sesję wpłynąć powinny dane makro dotyczące rynku pracy (claimsy). Ważne dane makro poznamy również jutro (poziom zamówień na dobra trwałego użytku oraz sprzedaż nowych domów).