Kolejny dzień upłynął pod znakiem dużego niezdecydowania rynku. Dopiero końcówka sesji przyniosła nieznaczne spadki. Nasdaq stracił 0,92% i zamknął sesję na poziomie 1.842 pkt. Lepiej zaprezentowały się spółki tradycyjnej gospodarki, a deprecjacja Dow Jones`a wyniosła 0,46%, co oznacza poziom 10.229 pkt. Nieznaczny wpływ na przebieg sesji miały publikacje danych makro i raportów ze spółek. Nastąpiła również publikacja zapowiadanego raportu FED`u, dotyczącego stanu gospodarki.
W ostatnim tygodniu o 8 tys. zwiększyła się liczba osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych. Jednak z uwagi na historyczny poziom w zeszłym tygodniu, per saldo liczba ta spadła z 400 tys. do 393 tys. (spodziewano się 390 tys.). Z oceny FED (FOMC Minutes), wynika, że gospodarka jest obecnie słabej kondycji. Niepokojący jest fakt, że od ostatniego spotkania zamiast spodziewanej poprawy, nastąpiło pogorszenie.
Wsparciem dla sektora motoryzacyjnego okazał się General Motors. Spółka już we wtorek informowała o uzyskanych przyzwoitych wynikach finansowych. Lecz dopiero wczoraj akcje wzrosły, gdyż wcześniej znalazły się pod znaczącym negatywnym wpływem ze strony Ford`a. Przypomnijmy, że rywal General Motors, ostrzegł o słabych zyskach i braku poprawy sytuacji do końca roku. Z sektora high-tech, pozytywnie odebrano zapowiedź lepszych wyników finansowych firmy Intuit mimo, że raport bieżący wykazał dwukrotnie wyższą stratę niż rok temu. AOL Time Warner, w ramach restrukturyzacji połączonych firm, zwolni ponad 1.200 pracowników, tj. 7,5% załogi AOL oraz zaciągnie o 25% wyższy kredyt niż wcześniej zapowiadano (125 mln dolarów). O wypracowaniu zysku w 2002 r. poinformował Lucent Technologies.
Tuż przed zakończeniem sesji na rynku pojawiła się plotka, że być może największa spółka z indeksu Nasdaq, Cisco Systems, po zakończeniu notowań poinformuje o bieżącej sytuacji w firmie. Spekulacje te potwierdziły. Cisco przekazało informacje dotyczące restrukturyzacji i produktach strategicznych. Dodatkowo przedstawiciele spółki pochwalili się, że zamówienia spływają zgodnie z harmonogramem. W sumie wydarzenia te przełożyły się na poprawę nastrojów, co pokazuje dodatni poziom futures. Dzisiaj w trakcie sesji poznamy dane makro, tj. poziom lipcowych zamówień na dobra trwałego użytku (spodziewany spadek o 0,6%), oraz liczbę sprzedanych w lipcu nowych domów (spodziewane 918 tys.). Być może dane te w końcu określą indeksom konkretny kierunek.
Mariusz Puchałka