Wczorajsza sesja w USA zakończyła się nieznacznymi spadkami obu indeksów. Nasdaq stracił 0,2% i zamknął sesję na poziomie 1.912 pkt. Strata Dow Jones`a wyniosła 0,4%, co oznacza spadek do poziomu 10.382 pkt. Praktycznie przez całą sesję indeksy wahały się w wąskim zakresie. Inwestorzy najwyraźniej nie znajdowali dostatecznie dużego impulsu zarówno dla kontynuacji zwyżek, jak i do rozpoczęcia realizacji zysków z piątkowej sesji.
Z danych makro podawany był lipcowy poziom sprzedaży domów na rynku wtórnym. Dane okazały się gorsze od oczekiwań. Nie potwierdziły się tym samym oczekiwania na wzrost popytu konsumenckiego, który to mógł sugerować piątkowy bardzo dobry raport o sprzedaży nowych budynków. Na pogorszenie nastrojów wpływ miały również pesymistyczne raporty oceniające sytuację na rynku pracy oraz powszechne już opinie, że gospodarka USA bronić się będzie przed recesją aż do 2002 r.
Ze spółek, Microsoft poinformował o przedłużającym się debiucie konsoli do gry ? Xbox. Spółka w ostatnich dniach wygenerowała silny średnioterminowy sygnał powrotu do tendencji spadkowej, co może mieć związek z tymi informacjami. Toshiba, największy Japoński producent układów scalonych zamierza zwolnić tylko w Japonii blisko 20 tys. osób. Natomiast inny Japoński potentat elektroniczny, Sony powołał do życia spółkę joint venture ze Szwedzkim Ericssonem. Przedmiotem działalności są telefony komórkowe.
W ocenia analizy technicznej niewiele się zmieniło. Nasdaq stale znajduje się pod silnym średnioterminowym oporem na poziomie 1.940 pkt. Natomiast Dow Jones`a od dołu ogranicza wsparcie na 10.200 pkt., natomiast od góry opór na 10.500 pkt. Dzisiejszą sesję kształtować będzie między innymi publikacja wskaźnika zaufania konsumentów za sierpień ? Consumer Confidence. Spodziewany jest wzrost z 116,5 pkt. do 117,5 pkt.
Mariusz Puchałka