Po odrobieniu poniesionych w pierwszej godzinie notowań strat WIG20 ?ugrzązł? na poziomie 1123 pkt. Przebywa tam już ponad godzinę i trudno przewidzieć, czy zdoła przez ostatnie dwie godziny zwiększyć swoją wartość. Wykresy minutowe niewiele podpowiadają, gdyż tylko na 15min. MACD został wygenerowany sygnał kupna. Dłuższe wersje tego wskaźnika wyhamowują spadki powyżej poziomu równowagi. Biorąc pod uwagę, że kierunek rynku w dniu dzisiejszym jest wzrostowy można przypuszczać, iż jest szansa na powiększenie wzrostu.
Po przełamaniu marcowego dna i wczorajszym wyraźnym spadku próbę odbicia podjął Prokom. Jego akcje rosną o 2%, ale trudno mówić tu o jakiejś poprawie. Wzrost zatrzymała połowa wczorajszej świecy, co sugeruje możliwość dalszych zniżek. Bazując na wysokości formacji trójkąta utworzonej w okresie początek lipca ? połowa sierpnia można spodziewać się osiągnięcia przez Prokom ceny 85 zł.
Na zagranicznych rynkach nie dzieje się dziś zbyt dużo. Obecnie najważniejsze indeksy europejskie znajdują się blisko poziomów z wczorajszego zamknięcia. Kontrakty na Nasdaq tracą 12 pkt.
W kwestii budżetowej ważna jest decyzja prezydenta o zawetowaniu kilku ustaw zwiększających przyszłoroczne wydatki państwa. Na przyszły tydzień zwołał też radę gabinetową, od której oczekuje, że powie obywatelom i zagranicznym inwestorom, iż mimo zbliżających się wyborów rząd jest zdeterminowany podjąć zdecydowane kroki w celu uzdrowienia finansów państwa.
Złotówka traci dziś na wartości wobec dolara, ale jest to pochodna notowań walut na świecie, gdzie dolar umocnił się względem euro.