Wtorkowa sesja w USA zakończyła się znacznymi spadkami głównych indeksów: DJIA 10222.03pkt. (-1.54%), Nasdaq 1864.98pkt. (-2.48%) i S&P 500 1161.51pkt. (-1.50%). Pomimo dość niskiego wolumenu trudno o optymizm, gdyż akcje traciły na wartości przez całą sesję, nawet pod koniec notowań nie było żadnej korekty.
Pesymizm inwestorów wywołały przede wszystkim dane makro. Mam na myśli wskaźnik zaufania konsumentów publikowany przez Conference Board. Nieoczekiwanie obniżył się on w sierpniu do poziomu 114.3 pkt. Inwestorzy tymczasem oczekiwali wzrostu indeksu co najmniej do 117 pkt. ze 116,3 w lipcu. Z raportu wynika, że główny wpływ na pogorszenie nastrojów konsumentów miał wzrost bezrobocia. Nawet reforma podatkowa prezydenta Busha i zwroty podatkowe nie były w stanie rozwiać obaw Amerykanów o przyszłe losy gospodarki.
Jeśli chodzi o informacje ze spółek to warto odnotować oświadczenie Xeroxa, w którym CEO spółki podtrzymała prognozy finansowe na bieżący rok. Spekulowano również, że należy oczekiwać korekty w górę prognoz wyników finansowych przez eBay.Inc. Negatywnie należy natomiast ocenić obniżenie rekomendacji dla Sun Microsystems przez Goldman Sachs oraz zapowiedzi Gateway zwolnienia aż 25% swoich pracowników.
Na dzisiejszą sesję główny wpływ będą miały dane makro dotyczące wstępnej wartości amerykańskiego PKB w drugim kwartale. Rynek oczekuje poziomu 0,0%.
Patryk Chycki