Dzisiaj ponownie należy oczekiwać nie najlepszego rozpoczęcia notowań. Wraz z upływem czasu powinno być jednak lepiej. Sesja w Stanach zakończyła się bowiem spadkami, pomimo dobrych danych makro o PKB w drugim kwartale. Zniżki w USA wynikały ze złych wiadomości ze spółek i przeważyły nad informacjami gospodarczymi. Są jednak szanse, że tak jak wczoraj nasz rynek nie zareaguje nerwowo na spadki za oceanem. Sytuację powinny stabilizować giełdy Eurolandu oczekujące na decyzję ECB w sprawie stóp procentowych. Wprawdzie ostatnie wypowiedzi Ernsta Welteke zaniepokoiły optymistów, ale nadal większość analityków oczekuje, że stopy w strefie euro spadną o 25 pkt.

Właśnie ten czynnik, oczekiwanie na korektę w USA (pomimo przełamanego ważnego wsparcia na Dow Jones) i uspokojenie sytuacji wokół budżetu i Ministerstwa Finansów powinny dziś sprzyjać GPW. Rynki finansowe zareagowały optymistycznie na deklaracje nowej minister finansów Haliny Wasilewskiej-Trenkner. Zapowiedziała ona podtrzymanie założeń budżetowych zdymisjonowanego ministra Bauca, co rynek uznał za pozytywne. Projekt przyszłorocznego budżetu przygotowany zostanie dopiero po wyborach i do tego czasu temat ten nie powinien mieć dużego wpływu na giełdę. Do tego czasu inwestorzy powinni śledzić wypowiedzi polityków SLD na tematy gospodarcze, gdyż właśnie rząd SLD najprawdopodobniej będzie realizował ustawę budżetową w przyszłym roku.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.