Bardzo dobrze dla byków zakończył się sierpień. Na wykresie miesięcznym pojawił się młot, którego znaczenie jest o tyle istotne, że jego cień wypadł w ważnej strefie wsparcia rozciągającej się pomiędzy 845 pkt. a 870 pkt. To pozwala sądzić, że test tej bariery wypadł pozytywnie, co w znacznym stopniu oddala zagrożenie dalszą przeceną spółek wchodzących w skład indeksu MIDWIG. Z wieszczeniem hossy na razie jest jednak za wcześnie. Po pierwsze sam młot wymaga potwierdzenia i dopiero zakończenie września na wyższym poziomie niż kurs piątkowy da podstawy do długoterminowych zakupów, a po drugie główny trend jest wciąż spadkowy i zmienić to może dopiero przebicie jego linii, która teraz znajduje się w okolicy 940 pkt.
W krótkim terminie natomiast trend wzrostowy jest już faktem. Potwierdza go szybka średnia krocząca, MACD oraz linie kierunkowe. Poprawnie dla rynku byka zachowują się także oscylatory. Tutaj jednak wykupione wartości RSI i Stochastic w połączeniu z dużym impetem mogą okazać się nie do utrzymania przez stronę popytową, szczególnie w pobliżu oporu wyznaczanego na wysokości 890 pkt. przez lukę bessy z 24 sierpnia oraz przez szczyt korekty z początku sierpnia. Należy więc liczyć się z możliwością schłodzenia nastrojów w najbliższym czasie. Ewentualne spadki nie powinny sięgnąć niżej niż 875 pkt. Tutaj przebiega linia trendu wzrostowego.
Grzegorz Uraziński
Parkiet