Reklama

DM BSK: Komentarz do sesji w USA

Publikacja: 05.09.2001 09:02

Wczorajsza sesja w USA miała bardzo ciekawy przebieg. Po słabym otwarciu indeksy w pierwszej połowie notowań systematycznie zyskiwały na wartości. Dow Jones chwilami notował ok. 2% wzrostu. Nieco słabszy był Nasdaq, którego aprecjacja wynosiła ok. 1,2%. Poprawa nastrojów wynikała głównie z niespodziewanie dobrego wskaźnika NAPM. Druga część sesji była już zdecydowanie gorsza. Przyczyn takiego zachowania się indeksów należy upatrywać w uwarunkowaniach technicznych i niepokojów związanych ze zbliżającymi się publikacjami wyników finansowych. Na koniec sesji statystyka sesji przedstawiała się następująco: Nasdaq 1.770 pkt. (-1,92%), Dow Jones 9.997 pkt. (+0,48%).

Wspomniany już wskaźnik aktywności gospodarczej w sierpniu wyniósł 47,9% wobec spodziewanych 44%. Ze spółek najważniejszą informacją była planowana fuzja między Hewlett-Packard i firmą Compaq. W trakcie sesji jednak obie spółki znacznie straciły na wartości. Analitycy Morgan Stanley wskazują, że na fuzji skorzysta również firma Oracle, która specjalizuje się w tworzeniu aplikacji obsługi baz danych. Wymiana doświadczeń Compaq i Hewllett-Packarda dostarczy nowych możliwości aplikacjom stosowanym na platformie systemu operacyjnego Unix pracującego na komputerach marki IBM. Kolejne informacje były niestety bardzo pesymistyczne i konsekwentnie wpływały na pogorszenie koniunktury. Szwedzki potentat telefoniczny Ericsson przyznał, że nie widzi obecnie oznak poprawy w swoim sektorze. Ponadto analitycy Lehman Brothers obniżyli prognozy wyników Intela. Raport o wypracowanych wynikach finansowych ma być przedstawiony w czwartek.

Inwestorów zaniepokoiła również informacja o tym, że światowa sprzedaż przemysłu półprzewodników w lipcu spadła o 37%. Dane te przedstawiła agencja Semiconductor Industry Association. Powodem jest słabnąca gospodarka, jak również stale przepełnione magazyny. Dzisiaj poznamy zrewidowane dane o produktywności za drugi kwartał. Spodziewany jest spadek do 2% z 2,5% poprzednio.

Nieciekawie przedstawia się sytuacja techniczna obu indeksów. Wzrosty z pierwszej części sesji zostały zatrzymane dokładnie na poziomie oporu wynikającego z uprzednio pokonanych wsparć. Nasilająca się presja podaży oraz gwałtowna wyprzedaż w ostatniej godzinie sesji sprowadziła Dow Jones ponownie poniżej 10 tys. pkt., natomiast Nasdaq zanotował nowe kilkumiesięczne minimum. Obecnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że indeks wysokich technologii będzie testował dno z 4 kwietnia na poziomie 1.630 pkt. Dow Jones istotne wsparcie posiada na poziomie 9.400 pkt.

Mariusz Puchałka

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama