Dzisiejsza sesja powinna przynieść spadek indeksów, który będzie związany z wczorajszą, słabą sesją w USA. Wczorajsza sesja w USA była słaba nawet pomimo dobrych danych o NAPM. Wskazuje to na napięcia związane z oczekiwaniem na wyniki spółek za IIIQ. Wczoraj pojawiły się już pierwsze ostrzeżenia (m.in. Pegasus, AZZ). Niestety oznacza to, że wchodzimy w okres zdecydowanie zwiększonego ryzyka tym bardziej, że rynek jest słaby i nawet dobre wiadomości odbiera negatywnie. Oceniając sytuację z dystansu wydaje się jednak, że ostatnie dane w USA stanowią pierwsze sygnały świadczące o możliwości poprawy sytuacji w amerykańskiej gospodarce. Jest to czynnik, którego pozytywny wpływ możemy odczuć w nadchodzących miesiącach.

Na rynku krajowym jedną z najistotniejszych informacji jest możliwość szybkiej sprzedaży akcji TP. Jest to czynnik, który przynajmniej częściowo podratuje tegoroczny budżet.

Reasumując, wczorajsza sesja w USA może spowodować spadki także u nas. Ze względu na zbliżający się okres ogłaszania ostrzeżeń w USA, wchodzimy obecnie w trudny okres. Widać jednak sygnały świadczące o możliwości poprawy sytuacji w czwartym kwartale roku.

Opracowanie: Iwona Kubiec