Na kończącej tydzień sesji przeważyła chęć realizacji zysków po serii wzrostów z ostatnich dni. To, że korekta wystąpiła na wysokości silnego oporu, który dla WIG20 jest wyznaczony przez świece z przełomu lipca i sierpnia oraz 32,8% zniesienie fali zniżkowej z okresu koniec maja ? połowa sierpnia, skłania do postawienia pytania o możliwość jego przełamania w niedalekiej przyszłości. Gdyby tak się stało, otrzymalibyśmy sygnał nie tylko dający szansę na kontynuację korekty wzrostowej, ale też zmieniający obraz rynku w dalszej perspektywie. Wynika to z obserwacji, że poprzednie impulsy korekcyjne w czasie trwania bessy nie znosiły więcej niż właśnie 38,2% poprzedzających je spadków.
Wymieniając argumenty przemawiające za wybiciem ponad wspomniany opór, warto zwrócić uwagę na dwa fakty, które zaistniały w minionym tygodniu. Wśród nich najważniejsze jest przebicie przez TechWIG poprzedniego dołka, co stało się po raz pierwszy w tym roku. Stąd też duża waga takiego sygnału, sugerującego, że na rynku dzieje się coś odmiennego, niż znamy z obserwacji wcześniejszych impulsów korekcyjnych. W poprzednich tygodniach widzieliśmy, że nasz parkiet stał się odporny na złe wiadomości, w minionym ? że ma chęć dyskontowania pozytywnych informacji, za jakie można uznać podpisanie przez Elektrim umowy z Vivendi, zakończenie przez MSP sukcesem negocjacji w sprawie sprzedaży pakietu akcji TP SA, a także doniesienia prasowe o podbijaniu ceny w przetargu na pakiet walorów PKN orlen. To przekonuje o tym, że jesteśmy świadkami jakościowej przemiany w odbiorze rynku przez inwestorów.
Jeśli jednak popatrzeć na proporcje fal z minionych trzech miesięcy, widzimy, że odrobiona została dopiero ostatnia podfala, co powinno tonować optymistyczną ocenę obecnej kondycji rynku. Nie możemy mówić o jakimś radykalnym wzmocnieniu jego siły, ale na pewno można stwierdzić, że nadzieje na dalszą poprawę koniunktury są uzasadnione.
Krzysztof Stępień
PARKIET