Reklama

Korekta czy nowa fala spadkowa ?

Publikacja: 11.09.2001 08:21

WIG20 - Po 3 tygodniach niezwykłej siły wobec rynków zachodnich ostatnie dwie sesje przyniosły spadki. Wzrosty zakończyły się na poziomie 1198,5pkt. W poniedziałek przełamany został szczyt podfali wzrostowej z 27 sierpnia (poziom 1156pkt.). jest to bardzo istotne z uwagi na fakt, że cały wzrost z poziomu 1053pkt. przyjął postać jedynie elliottowskiej trójki (wykres1). Co oznacza, że 3 tygodniowe wzrosty mają strukturę typową dla korekty. Strona kupująca wychodzi z założenia, że wszystkie negatywne informacje zostały już zdyskontowane i czas na wzrosty, nawet wbrew pogarszającej się z dnia na dzień sytuacji na giełdach zachodnich. To czy rzeczywiście wszystkie informacje negatywne już zostały zdyskontowane przekonamy się za kilka dni może tygodni, na razie jest to zwykłe zgadywanie przypominające rzut monetą. Mieliśmy już kilka takich sytuacji (jesień 2000 r., marzec-kwiecień 2001r.) gdy wydawało się, że może być już tylko lepiej. Jak to się skończyło? Wystarczy spojrzeć na wykresy. Warto zdawać sobie sprawę z tego że na razie na rynku dominuje długoterminowy trend spadkowy. Trwa on już 18 miesięcy, poprzednia tak długa przecena (fala A) trwała 20 miesięcy. Obecna fala C jest jeszcze zbyt mało dolegliwa (czas trwania i zasięg spadków) by mogła się zakończyć w połowie sierpnia na poziomie 1053 pkt.

Uważam, że nadchodzące sesje przyniosą dalsze pogłębienie spadków, a do października na indeksie zobaczymy jeszcze nowe dno znacznie poniżej pułapu 1000pkt.

Elektrim - Umowa z Vivendi Uniwersal została wreszcie podpisana. Pierwsza reakcja była negatywna. Na wtorkowej sesji kurs akcji zniżkował z sesyjnego maksimum do minimum o blisko 10%. Następne sesje przyniosły wzrosty i przełamanie oporu w rejonie 21,20-21,80 zł. Kurs akcji osiągnął w czwartek maksimum na poziomie 22,80 zł.

Po wybiciu się cen akcji z czteroletniej fazy konsolidacji szansa na powrót powyżej około 24,5 zł jest bliska zeru. Warto uświadomić sobie, że wzrosty są jedynie korektą w długoterminowym trendzie spadkowym. Podobną sytuację mieliśmy kilka miesięcy temu na KGHM. Byki zapędziły się do rejonu 21,5-23,3 zł. Co się potem stało? Była prawdziwa masakra. Kurs akcji silnie zniżkował ustanawiając długoterminowe minimum na poziomie 12,40 zł.

W przypadku Elektrimu może być bardzo podobnie. Jeśli dojdzie do dalszych wzrostów to na byki czeka czapa w okolicy poziomu 24,5 zł (wykres2). Bałbym się mając długie pozycje na tej spółce. Sytuacja może szybko się zmienić i ceny akcji wejdą w kolejną silną falę spadków. Ostatnie długoterminowe dno na poziomie 16,55 zł ma dużą szansę zostać przełamane. Wtedy czekają nas kolejne spadki. Być może nawet do 7-10 zł gdzie znajduje się solidne techniczne dno. Oczywiście nie stanie się to ani w tydzień ani w miesiąc. Ale dobrze zdawać sobie sprawę i przygotować się na taki rozwój wydarzeń aby nie zostać zaskoczonym przez rynek.

Reklama
Reklama

KGHM - ceny miedzi zakończyły 3-tygodniową wzrostową korektę w długoterminowym trendzie spadkowym. W ciągu najbliższych kilku tygodni powinno dojść do testowania minimum z 1999 roku na poziomie 1365 dolarów za tonę. Również złotówka zachowuje się stosunkowo silnie, co niekorzystnie wpływa na przychody spółki. Trzeci argument za spadkami to sytuacja techniczna. Kurs akcji znajduje się w długoterminowym trendzie spadkowym (wykres3). Ostatnia silna korekta może nawet jest imponująca. Wydaje mi się, że rynek w przypadku KGHM jest wysoce nieefektywny. Wiele czynników wskazuje, że nastąpi kolejna masakra byków. W poniedziałek przełamane zostało wsparcie na poziomie 14,85 zł. Spadki na razie są bardzo delikatne. W ciągu najbliższych sesji powinno dojść do wygenerowania kolejnych sygnałów sprzedaży.

TPSA - informacja o podpisaniu umowy pomiędzy Skarbem Państwa i France Telecom odnośnie zakupu pakietu 12,5% po cenie 20,0 zł spowodowały niewielki wzrost cen. Silny opór w rejonie 13,40-13,60 zł nie został przełamany. W czwartek kurs akcji zdołał wzrosnąć zaledwie doejne dwie sesje przyniosły spadki. Wczoraj testowane było ważne wsparcie na poziomie 12,60 zł. Na razie byki wybroniły się z opresji. Pod koniec sesji doszło do odbicia do 12,70 zł. Silny opór znajduje się w rejonie 12,85-13,00 zł.

Sentyment do telekomów na świecie jest bardzo zły (wczoraj kurs akcji Deutsche Telecom spadł poniżej ceny emisyjnej z 1996 roku!). Powinno to przełożyć się również na giełdową wycenę TPSA. W ciągu najbliższych sesji możliwy jest dalszy spadek cen akcji. Po przełamaniu wsparcia na poziomie 12,60 zł ostatni szaniec byków to rejon 12,40-12,50 zł potem już zostaje tylko historyczne dno na poziomie 11,85 zł. Uważam, że do jesieni kurs akcji powinien ustanowić nowe historyczne dno, być może nawet poniżej 10 zł (wykres4).

NASDAQ COMPOSITE - fala impulsu, która zaczęła się 2 sierpnia na poziomie 2102pkt. jeszcze się nie zakończyła. W piątek indeks osiągnął dno na poziomie 1676,4 pkt. Od kwietniowego dna jest to już tylko 3,5%. Nie liczyłbym na obronę tego dna. Może być ono tylko przystankiem w kierunku niższych poziomów. Od szczytu z 22 maja powinniśmy zobaczyć na wykresie indeksu piątkę w dół. Obecnie jesteśmy w fali trzeciej. Pierwsza miała zasięg 16,8% (391pkt.), trzecia na razie ma długość 20,3% (426pkt.) i jeszcze się nie zakończyła. Przed nami jest jeszcze korekcyjna fala wzrostowa (czwarta) i fala piąta. Wygląda więc na to że już w ramach fali trzeciej dojdzie do przełamania kwietniowego dna na poziomie 1619,6pkt (wykres5).

Sławomir Dębowski

Dom Maklerski Banku Handlowego S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama