Spadek wartości kontraktów terminowych był kontynuowany na wczorajszej sesji. Siły bykom starczyło tylko na początku notowań, kiedy ustanowione zostało maksimum na wysokości 1 155 punktów. Bardzo silna przecena na giełdach zachodnioeuropejskich miała jednak decydujący wpływ na rynek zarówno kasowy jak i terminowy. Doprowadziło to do systematycznego spadku kursu kontraktów - dzienne minimum to 1 128 pkt. Końcówka notowań to wyhamowanie tempa spadków i mała poprawa nastrojów, kontrakty zdołały nawet wyjść ponad poziom 1140 pkt. W czasie sesji baza oscylowała wokół wartości około ? 6 punktów ( na zamknięciu wyniosła ? 10 pkt.), pogorszenie sytuacji na rynku nie wpłynęło na wyraźny wzrost pesymizmu giełdowych graczy operujących na serii U1, którzy zapewne myślą już o powolnym ?przesiadaniu się? na dłuższą serię. Kontrakty dwukrotnie bez powodzenia testowały wyjście ponad 45-sesyjną średnią ( na sesjach w czwartek i piątek), teraz wsparcie stanowi 15-sesyjna średnia przebiegająca na wysokości ok. 1 132 punkty. Trwałe zejście kursu poniżej obszaru 1 130-1 140 pkt. spowoduje test wsparcia na wysokości około 1 115 ?1117 pkt. Sytuacja techniczna wygląda obecnie nie najlepiej i zapowiada dalsze spadki kontraktów (pierwsze sygnały sprzedaży na oscylatorach). Wczorajsze lekkie wzrosty indeksów w USA (S&P i Nasdaq) oraz poprawa sytuacji w Europie Zachodniej pod koniec sesji, powinny wpłynąć na dobre otwarcie naszych kontraktów. W dalszej części sesji należy jednak spodziewać się osłabienia i powrotu do spadków.