Dzisiejsze notowania przebiegają dość statycznie. Od początku sesji WIG20 przebywa w wąskim obszarze wyznaczonym przez wartości 1152 i 1157 pkt. Z każdą godziną tej stabilizacji maleje dynamika przyrostu obrotów. Przez pierwszą godzinę odnotowano 45 mln zł, obecnie jest to 60 mln zł. Zatem coraz trudniej mówić o pozytywnym elemencie dzisiejszej sesji w postaci większej od wczorajszej aktywności inwestorów.

Wyjątkiem na rynku są spółki z branży dystrybucji leków. One notują dynamiczne wzrosty, które w przypadku Orfe, Farmacolu i Prospera wynoszą powyżej 7%, a nieco mniej jeśli chodzi o PGF. Jest to zarówno rezultat dobrych wyników finansowych, osiąganych w ostatnich kwartałach, jak i obrazu technicznego tych spółek, który znacznie się poprawił w minionym tygodniu. Ta druga uwaga dotyczy głównie Orfe i Farmacolu. Przyjrzyjmy się pierwszemu z tych walorów.

Dwa tygodnie temu doszło do przełamania dwumiesięcznej linii trendu malejącego, co było bezpośrednim sygnałem, zakończenia korekty. Po wybiciu kurs wzrósł do poziomu 61,8% zniesienia korekty, gdzie na kilka dni zatrzymał się. Wczoraj przekroczył wartość poprzedniego szczytu, a dziś zaatakował czerwcowe maksimum przy 16,20 zł. Od wyniku tego testu będzie zależeć możliwość kontynuacji wzrostów. Biorąc pod uwagę dużą determinację byków, sygnalizowaną poziomem obrotów z ostatnich dwóch tygodni, można przypuszczać, że nie będzie to stanowić zbytniego problemu. Trzeba też zwrócić uwagę, że jeśli kurs utrzyma się powyżej 16,20 zł to otrzymamy podwójny sygnał kupna, bo zostanie również przełamany opór na wykresie tygodniowym wyznaczony przez szczyt z czerwca 2001 r. i dołek z października 2001 r. Więc minimum, co byki powinny dziś osiągnąć, by liczyć na dalszy wzrost to przekroczenie 15,40 zł.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu