Z uwagi na wczorajsze bezprecedensowe wydarzenia w Stanach Zjednoczonych wszelkie próby prognoz przebiegu dzisiejszej sesji w Warszawie są obarczone dużym ryzykiem.
Jedyne czego możemy oczekiwać to, że w ciągu najbliższych kilku dni nasza giełda w dużym stopniu skorelowana będzie z rynkami zagranicznymi. Obecnie rynki finansowe jak nigdy stanowić będą system naczyń połączonych. Krótkoterminowo to co wydarzy się na najważniejszych światowych parkietach zależeć będzie od nowych informacji napływających z USA. Spodziewać należy się dużej nerwowości i gwałtownych zmian cen.
Wszyscy z niepokojem oczekują wznowienia handlu na Wall Street i Nasdaq.
Moim zdaniem nasza giełda nie zdyskontowała jeszcze w 100% wczorajszych wydarzeń i dlatego oczekuję dziś słabego rozpoczęcia notowań. Dalszy przebieg sesji powinien być silnie uzależniony od tego, co działo się będzie na giełdach Eurolandu. Tam wszyscy oczekują nowych informacji z USA.
Uważam, że pomimo tego co miało miejsce warto zachować spokój i bardzo rozważnie podejść do inwestycji kapitałowych. Nadejście uspokojenia jest tylko kwestią czasu. Kolejnym nerwowym momentem będzie chwila, gdy wznowiony zostanie handel na giełdach amerykańskich. Obecnie nie wiadomo jednak kiedy to się stanie.