WIG20 przez cały dzień przebywał w wąskim pasie konsolidacji pomiędzy 1110 ? 1118 pkt. To oznacza, że notowania przebiegały powyżej poprzedniego zamknięcia, a byki próbowały się przebić powyżej pierwszego oporu, wyznaczonego przez podstawę wtorkowej czarnej świecy. Ostatecznie się to nie udało i indeks skończył notowania 2 pkt. poniżej niego. Z tego punktu widzenia ostatnia sesja nie ma większego znaczenia dla obrazu rynku. Ale ze względu na niewielkie oddalenie od siebie krótkookresowych wsparć i oporów, można się spodziewać, że szybko dojdzie do dalszych rozstrzygnięć.

Za takie trzeba będzie uznać wybicie poniżej 1088 pkt. lub powyżej 1135 pkt. Biorąc pod uwagę wczorajszą próbę wytrzymałości sierpniowego dołka, spadek poniżej 1088 pkt. będzie oznaczał ponowny jego test i tym razem będzie miał on szansę zakończyć się jego przełamaniem. Opór jest wyznaczony przez połowę czarnego korpusu z wtorku, a jego zasłonięcie otworzy drogę do kontynuacji korekty wzrostowej, rozpoczętej w połowie poprzedniego miesiąca. Warto zwrócić uwagę na dwa fakty przemawiające za realizacją drugiej z tych możliwości. Przy ogromnej nerwowości zachowań w środę rynek zdołał obronić dwa ważne poziomy: w ciągu dnia sierpniowe minimum, a na zamknięciu 61,8% zniesienie. Gwałtowna przecena nie wyrządziła dużego spustoszenia w wyglądzie oscylatorów. MACD utrzymuje sygnał kupna, RSI i Ultimate pozostają w trendach wzrostowych, za to szybkie wskaźniki znacznie się ?wychłodziły?, tworząc sobie miejsce do zwyżek. Niepokojące jest to, że SK-15 wyhamowała wzrost tuż poniżej SK-45, a MACD nie przebił jeszcze poziomu równowagi.

Krzysztof Stępień

Parkiet