Nie ulega wątpliwości że obecnie inwestowanie na giełdzie to rzecz dla ludzi o bardzo mocnych nerwach. Każda plotka powoduje falowanie indeksów i kosztuje inwestorów sporo nerwów. W zasadzie nic nie da się przewidzieć i zdarzyć się może wszystko.

W dniu dzisiejszym spodziewać się można stabilizacji notowań na poziomie wczorajszego zamknięcie w początkowej fazie sesji i i spadków w jej drugiej części. Im bliżej końca inwestorzy będą pozbywać się akcji i czekać na reakcję inwestorów na Wall Street po poniedziałkowym otwarciu. Do poniedziałku jest jeszcze sporo czasu i rząd oraz władze giełd zrobią zapewne wszystko by uspokoić inwestorów i zapobiec masowemu wysprzedawaniu akcji. Także spółki by zapobiec spadkom cen własnych akcji ogłaszają programy ich skupu. Poza tym amerykańskie banki inwestycyjne prawdopodobnie przez kilka pierwszych dni handlu solidarnie wstrzymają się od masowego sprzedawania akcji. Tak więc, jeżeli nie będziemy mieli jakiś nadzwyczajnych wydarzeń poniedziałek za oceanem może minąć spokojnie, choć spadki są nieuniknione.

Trwa wyścig o PKN wczorajsza informacja Parkietu została zdementowana przez głównego akcjonariusza spółki Naftę Polską. Na dementi kurs spółki zareagował wzrostem, i wzrostu kursu można oczekiwać również dzisiaj. Brak rozstrzygnięcia oznacza że wyścig trwa i z pewnością można spodziewać się jeszcze wiele przecieków dotyczących tej transakcji.

Opracowanie: Iwona Kubiec