Reklama

DM BSK: Komentarz poranny

Publikacja: 14.09.2001 09:09

Finał tego wyjątkowego tygodnia na GPW nie powinien wnieść większych zmian do całościowego obrazu rynku. Oczekuję, że podobnie jak wczoraj główne indeksy w niewielkim stopniu zmienią wartość, a obroty pozostaną niskie. Lekkiej presji sprzedających można oczekiwać pod koniec sesji, ryzyko pozostania z akcjami na weekend jest bowiem duże. Wiele zależeć jednak będzie od sytuacji w Eurolandzie, a potem od danych makro z USA (m.in. PPI, poziom sprzedaży detalicznej i produkcji w sierpniu).

Otoczenie informacyjne nie zachęca do inwestycji giełdowych. Obecnie rynki wyraźnie wyczekują na wznowienie notowań przez giełdy amerykańskie oraz ich reakcji na ostatnie wydarzenia. Wiemy już, że w USA handel rozpocznie się w poniedziałek.

Trudno nie zauważyć, że komplikuje się sytuacja na emerging markets. Wczoraj silnie spadły indeksy w Turcji, Brazylii i Argentynie, dziś na dalekim wschodzie. Relatywnie spokojnie jest natomiast na parkietach Eurolandu. Może to zastanawiać w kontekście opublikowanych wczoraj danych makro z gospodarki amerykańskiej. Gorsze od oczekiwań dane z rynku pracy i przede wszystkim spadek wskaźnika zaufania konsumentów (nie uwzględniał wtorkowych wydarzeń) to złe informacje.

Podsumowując spodziewam się niewielkiej aktywności inwestorów i wyczekiwania na rozpoczęcie handlu za oceanem. Dopiero reakcja NYSE i Nasdaq zdeterminuje przyszłotygodniową koniunkturę na giełdach.

Patryk Chycki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama