Poniedziałkowe wznowienie notowań amerykańskiej giełdy, po najdłuższej w historii przerwie w jej działalności, przyniosło odreagowanie negatywnych wydarzeń ostatniego tygodnia. Spadki nie były dla nikogo niespodzianką. Indeks Dow Jones stracił 684 pkt., zamykając się na poziomie 8,920 pkt., natomiast indeks Nasdaq został przeceniony o 115 pkt., zamykając się z wartością 1,579 pkt.

Zgodnie z oczekiwaniami analityków najwięcej, bo aż 15 proc., stracił sektor transportowy, co było wywołane głównie wyprzedażą akcji spółek lotniczych. Warto w tym miejscu podkreślić jednak natychmiastową reakcję rządu, mająca na celu pomoc dotkniętej kryzysem branży. Na dziś zapowiedziane jest spotkanie prezydenckiego doradcy ekonomicznego z szefami wielkich biznesów lotniczych, które ma na celu stworzenie federalnego programu pomocy tym instytucjom. Z dotychczas podanych informacji wynika, że polegałoby to na jednorazowym zastrzyku gotówki z budżetu federalnego, który miałby pomóc spółkom w przystosowaniu się do nowych warunków rynkowych, związanych z drastycznym spadkiem popytu na ich usługi. Reakcja taka spotka się zapewne z pozytywnym odbiorem przez inwestorów giełdowych, dając równocześnie cień nadziei na zatrzymanie podaży akcji spółek sektora transportowego.

Do wyhamowywania wczorajszych spadków przyczynił się również FED ogłaszając tuż przed sesją decyzję o redukcji stóp procentowych o 50 pkt. bazowych, do poziomu 3 proc. Jest to ósme z rzędu w tym roku poluzowanie polityki monetarnej w stanach. Wydaje się jednak, że działanie Komitetu Otwartego Rynku jest jak najbardziej na miejscu, na co wskazują poniedziałkowe słabe dane o sprzedaży podane przez kilku największych amerykańskich detalistów.

W dniu dzisiejszym poznamy dane dotyczące sierpniowej inflacji. Oczekiwania mówią, że wzrośnie ona o 0,2 proc. Bieżąca sytuacja na rynku terminowym jest neutralna. W chwili obecnej na dalszy rozwój sytuacji wpływać będą jednak głównie czynniki psychologiczne. Rynek musi ochłonąć po ostatnich wydarzeniach powracając do kierowania się aspektami ekonomicznymi, a nie jak obecnie emocjami.

Opracowanie: Jacek Torowski