Wtorkowa sesja przyniosła wyhamowanie spadków TechWIG-u, ale trudno obecnie na tej podstawie o powody do zbytniego optymizmu. Biorąc pod uwagę nadal napiętą sytuację wydaje się, że w najbliższej perspektywie będzie niezwykle trudno zagrozić silnej pozycji strony podażowej. Jak na razie nie doszło wprawdzie do pogłębienia osiągniętego w poniedziałek minimum na wysokości ok. 526 pkt., jednak wiele z aktualnych przesłanek nie daje zbytnich szans na wyraźniejszą poprawę koniunktury w najbliższym czasie. Oprócz pogarszającej się sytuacji niektórych wskaźników, jak chociażby ROC czy MACD świadczącej o słabości rynku, jednym z nich może być chociażby bliskość potencjalnych obszarów oporu. W obrębie ok. 534?536 pkt., znajduje się bowiem okno bessy, a jego nieudany test na wtorkowej sesji pokazał, że już w tym przedziale możliwe jest ograniczenie ewentualnej zwyżki.

W tej sytuacji dopiero po sforsowaniu powyższej bariery można więc będzie mówić o wyraźniejszych sygnałach zapowiadających zmianę obrazu rynku w najbliższym czasie, które powinny otworzyć drogę dla wzrostów w okolice ok. 582-587 pkt. W takim wariancie należy jednak liczyć się z tym, że jest to jedna z najsilniejszych obecnie barier podażowych, a tym samym szanse jej pokonania w najbliższym czasie nie są duże.

Jacek Buczyński

DM PBK SA