Pierwsza część wczorajszej sesji upłynęła pod znakiem lekkich spadków kontraktów. Kurs zdołał jednak wybronić poprzednie dno ( wczorajsze minimum to 1 019 pkt.), co oznaczać może przy najmniej chwilowe wyczerpywanie presji podażowej i zapowiada możliwość wystąpienia niewielkiej korekty wzrostowej. Przez drugą część sesji kurs kontraktu lekko i systematycznie zwyżkował, by na zamknięciu wynieść 1 042 punkty. Wolumen obrotu na serii Z1 wyniósł 12 798 sztuk, a liczba otwartych pozycji 9672 szt., co oznacza że większość graczy przeniosła się już na serię grudniową. Wartym podkreślenia faktem jest wzrost bazy, która na zamknięciu wyniosła już zaledwie ?1 punkt. Świadczy to o rosnących oczekiwaniach inwestorów co do wystąpienia korekty wzrostowej. Wczoraj dało się już zauważyć lekkie uodpornienie polskiego rynku na spadki na giełdach zachodnich, co może oznaczać wstrzymanie czy też ograniczenie aktywności inwestorów zagranicznych po stronie podażowej. Po wczorajszej sesji sygnał kupna wygenerował RSI, który znajdował się już poniżej poziomu 30, jeśli odnotowalibyśmy dziś zwyżki dołączyłby do niego Stochastic oraz CCI. Choć krótkoterminowe sygnały płynące z analizy technicznej są optymistyczne dla byków, należy pamiętać, że w horyzoncie średnio- jak i długoterminowym mamy do czynienia z silnym trendem spadkowym. Niepewność zwiększa napięta sytuacja międzynarodowa i możliwość konfliktu zbrojnego. Stąd ryzyko pozostawania z długimi pozycjami przez noc jest obecnie bardzo wysokie. Początek dzisiejszych notowań powinien mimo wszystko przynieść wzrosty kontraktów.