Reklama

WIG20 może powrócić ponad 1063 pkt.

Publikacja: 19.09.2001 10:47

Niewielkie zmiany WIG20 i niskie obroty wskazywałyby na to, że nie otrzymaliśmy wczoraj istotnych sygnałów o obecnej kondycji rynku. To twierdzenie jest w znacznym stopniu słuszne, ale warto zwrócić uwagę na jeden fakt, który może być ważny dla przebiegu kolejnych sesji. Po przebiciu przez WIG20 sierpniowego dołka można było spodziewać się ruchu powrotnego w jego kierunku. Jeśli spojrzymy na wykres minutowy to taki ruch wystąpił na początku wtorkowych notowań. Potem można było się spodziewać kontynuacji spadków, ale coś takiego nie nastąpiło. Do tego trzeba dodać, że przełamaniu wsparcia przy 1063 pkt. nie towarzyszyły duże obroty, co potwierdza wzrastającą niechęć do pozbywania się akcji. Zresztą w okresie ostatniego miesiąca z taką sytuacją mieliśmy już kilkukrotnie do czynienia.

Ciekawie przedstawia się układ obrotów z minionych tygodni, gdzie widzimy minimalną aktywność inwestorów w momencie kształtowania sierpniowego i wrześniowego dołka. Potwierdza to wskaźnik akumulacja-dystrybucja, który po raz pierwszy w czasie tej bessy utworzył pozytywną dywergencję.

Nie bez znaczenia są także wczorajsze dane o sierpniowej produkcji. Nie ma co przeceniać jednostkowych danych, ale chyba można powiedzieć, że zatarły one bardzo niemiłe wrażenie po publikacji danych z lipca. Analitycy coraz śmielej wyrażają opinię, że II kwartał może się okazać ostatnim wykazującym malejące tempo przyrostu PKB, choć trudno powiedzieć, jaka będzie skala ożywienia i czy okaże się ono trwałe. Można tu przypomnieć słowa min. Kropiwnickiego, który już kilka tygodni temu mówić o ożywieniu gospodarki w drugiej połowie roku. Może się okazać, że znów ma rację.

Jest szansa na rozstrzygnięcie w dniu dzisiejszym sprawy dalszej prywatyzacji PKN. Dlatego wokół tej spółki powinno być dziś gorąco zwłaszcza, że podawane przez prasę oferowane ceny przez OMV i MOL znacznie odbiegają od rynkowej wyceny. Choć z drugiej strony przykład TP.S.A. pokazuje, że nie musi mieć to przełożenia w krótkim okresie.

I wreszcie Ameryka, gdzie sytuacja coraz bardziej się stabilizuje. Przebieg ostatnich dwóch sesji nie potwierdził najczarniejszych scenariuszy, ale też nie stanowił dużego zaskoczenia in plus.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama